Rząd przywraca prawo do zakazu najmu krótkoterminowego. Mieszkańcy i gminy przejmują kontrolę
Pixabay.com / jasw
W środę rząd przyjął autopoprawkę do projektu nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, która przywraca gminom, wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym realne narzędzia do blokowania wynajmu na Booking czy Airbnb. To efekt politycznego zwrotu akcji – jeszcze w lipcu przepisy dające samorządom prawo do wyznaczania stref bez najmu krótkoterminowego zostały wycięte z projektu. Teraz wracają w niezmienionej formie.
Gminy i wspólnoty przejmują kontrolę
Autopoprawka, przygotowana przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, przyznaje wspólnotom i spółdzielniom mieszkaniowym uprawnienie do podjęcia uchwały o zakazie świadczenia usług najmu krótkoterminowego w danej nieruchomości. Jeśli taka uchwała zapadnie, przedsiębiorca będzie miał pół roku na zakończenie działalności – czas na znalezienie najemcy długoterminowego czy uporządkowanie innych spraw.
Z kolei rady gmin zyskają kompetencję do wyznaczania stref, w których najem krótkoterminowy będzie całkowicie zakazany lub ograniczony – na przykład do określonej liczby dni w roku. Jak wyjaśniał w piśmie minister sportu Jakub Rutnicki, autopoprawka przewiduje również możliwość wnioskowania o wykreślenie obiektu z ewidencji, jeśli stwierdzono naruszenia bezpieczeństwa i porządku publicznego.
Dodatkowo mieszkańcy oraz same wspólnoty i spółdzielnie będą mogli inicjować kontrole – również pod kątem bezpieczeństwa i porządku. Gmina będzie zobowiązana do wykreślenia obiektu, jeżeli w ciągu pół roku stwierdzono trzy naruszenia. Właściciel takiego lokalu będzie mógł zgłosić go ponownie do rejestru dopiero po rocznej karencji.
Premier Tusk: „Elementarny komfort życia mieszkańców”
Premier Donald Tusk przed posiedzeniem rządu dziękował ministrom za to, że „przyjęli do wiadomości moje argumenty i sugestie dotyczące większych praw mieszkańców, wspólnot, spółdzielni i samorządów”.
– Wszędzie tam, gdzie zagrożone będzie poczucie porządku, bezpieczeństwa, elementarny komfort życia mieszkańców, tam będzie można podjąć decyzję wykluczającą tego typu biznesy – powiedział premier.
Tusk przyznał, że prace nad przepisami nie były łatwe i towarzyszył im spór wewnątrz koalicji rządowej. W lipcu projekt został przyjęty przez rząd w okrojonej wersji, co spotkało się z ostrą krytyką. Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska‑Nałęcz wskazywała wówczas, że projekt „daje zero praw samorządom”. Pod wpływem presji Tusk 28 lipca poprosił ministrów o ponowne posiedzenie nad przepisami. Efekt to środowa autopoprawka.
Długa droga do kompromisu
Prace nad uregulowaniem najmu krótkoterminowego trwają co najmniej od ubiegłego roku. Polska musi wdrożyć unijne przepisy nakazujące ewidencjonowanie obiektów świadczących usługi najmu krótkoterminowego. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki (MSiT), który oficjalnie ujrzał światło dzienne w grudniu 2025 r., budził ogromne emocje. Część partii koalicji chciała, aby poza centralnym rejestrem obiektów noclegowych uchwalić zasady umożliwiające samorządom, wspólnotom i spółdzielniom walkę z uciążliwymi sąsiadami wynajmującymi mieszkania na doby. MSiT nie chciało się na to zgodzić, więc Polska 2050 przygotowała własny projekt poselski. W efekcie równolegle trwały prace nad dwoma projektami, aż do finalnego kompromisu.
Centralny rejestr i kary do 50 tys. zł
Nowelizacja przewiduje utworzenie Centralnego Wykazu Turystycznego Obiektów Noclegowych – ogólnopolskiego rejestru mieszkań, apartamentów i domów wynajmowanych turystom na doby. Każdy obiekt otrzyma unikalny numer, który właściciel będzie musiał podawać na platformach rezerwacyjnych takich jak Booking czy Airbnb.
Ustawa definiuje najem krótkoterminowy jako usługę trwającą krócej niż 30 dni u jednego klienta. Każdy obiekt będzie musiał posiadać regulamin określający m.in. dobę hotelową, ciszę nocną i standardy ochrony małoletnich. Za prowadzenie działalności bez wpisu do ewidencji lub wprowadzanie klientów w błąd grozić będzie kara do 50 tys. zł, nakładana przez marszałków województw.
Kiedy zmiany wejdą w życie?
Pełne przepisy zaczną obowiązywać dopiero w 2028 roku. – Trzeba dać wszystkim czas na przygotowanie się do tych przepisów – wyjaśnił premier Tusk. Jednocześnie część regulacji wejdzie w życie natychmiast – chodzi o procedury w sytuacjach naruszenia porządku publicznego, które pozwolą szybko reagować na uciążliwe patologie w budynkach.
Rzecznik rządu Adam Szłapka po posiedzeniu Rady Ministrów podkreślił, że od początku zapowiadano dalsze prace nad rozwiązaniami ważnymi dla obywateli. Pierwsze czytanie projektu w Sejmie zaplanowano na środę późnym wieczorem.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.