Rząd szykuje uderzenie w alkohol. Czterokrotna podwyżka opłaty za „małpki” i wyższa akcyza na zdrowie
Pixabay.com / Alexas_Fotos
Ministerstwo Finansów proponuje podniesienie akcyzy na alkohol oraz czterokrotne zwiększenie opłaty od tzw. małpek. Wpływy z tych podwyżek mają trafić do Narodowego Funduszu Zdrowia. To powrót do rozwiązań, które rok temu zawetował prezydent Karol Nawrocki.
Powrót do zawetowanej ustawy
Projekt opublikowany na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zakłada urealnienie dotychczasowej mapy drogowej podwyżek akcyzy. W 2027 roku stawki mają być takie same, jak przewidywała ustawa z 7 listopada 2026 roku – ta sama, której prezydent nie podpisał. Przypomnijmy: zawetowana nowelizacja zakładała podwyżki akcyzy na alkohol o 15% w 2026 roku i 10% w 2027 roku. Obecnie obowiązująca mapa drogowa przewiduje wzrost stawek tylko o 5% w każdym z tych lat. Nowy projekt przywraca więc wyższe tempo wzrostu podatku na przyszły rok.
Czterokrotna podwyżka za „małpki”
Równie istotna zmiana dotyczy małych opakowań alkoholu o pojemności do 300 ml, potocznie nazywanych „małpkami”. Ministerstwo Finansów chce podnieść tzw. opłatę ALK z obecnych 25 zł do 100 zł za każdy pełny litr 100-procentowego alkoholu. To czterokrotny wzrost.
Cel jest dwojaki. Po pierwsze, całość wpływów z tej opłaty ma zasilić budżet NFZ – podobnie jak dodatkowe pieniądze z wyższej akcyzy. Po drugie, rząd chce w ten sposób ograniczyć dostępność ekonomiczną małpek. W uzasadnieniu projektu czytamy:
„Ma na celu dalsze zmniejszenie dostępności ekonomicznej tego rodzaju produktów i w konsekwencji zmniejszenie konsumpcji alkoholu. Zakłada się spadek sprzedaży w odniesieniu do liczby litrów 100-proc. alkoholu oferowanego w opakowaniach jednostkowych do 300 ml o 25 proc.”
Resort finansów spodziewa się więc, że wyższa opłata odbije się na nawykach zakupowych konsumentów.
Premier: „Nie mam zdania”
Podczas środowej (17 czerwca) konferencji prasowej premier Donald Tusk został zapytany o te plany. Jego odpowiedź była początkowo powściągliwa. „Nie znam sprawy” – odparł na wstępie, odnosząc się do projektu Ministerstwa Finansów dotyczącego czterokrotnego podniesienia podatku na „małpki”. Na pytanie, czy czterokrotna podwyżka to dobry pomysł i czy koalicja ją poprze, odpowiedział: „Nie mam zdania. Nie znam projektu”.
Tusk przyznał jednak, że jest otwarty na opodatkowanie alkoholu i cukru. „Ja bym nie miał nic przeciwko temu, że jeśli mamy gdzieś ściągać pieniądze, to z alkoholu i z cukru, bo to powinno przynieść też korzyści zdrowotne” – stwierdził. Premier zauważył, że poprzednie rozwiązanie zostało zawetowane przez prezydenta Nawrockiego, ale nie wie, jakie stanowisko prezydent zajmie wobec małpek. Zadeklarował, że przedstawi precyzyjne stanowisko rządu, gdy projekt trafi do oficjalnych konsultacji.
Co dalej?
Zgodnie z informacjami podanymi w mediach, projekt ma zostać przyjęty przez rząd w trzecim kwartale 2026 roku. Oznacza to, że nowe stawki mogłyby obowiązywać już od początku 2027 roku. Środki uzyskane z podwyżki akcyzy mają być przeznaczone na zwiększenie dotacji podmiotowej dla NFZ, a całość wpływów z opłaty od małpek również trafi do NFZ. Resort finansów liczy, że wyższe podatki i opłaty nie tylko zwiększą wpływy do NFZ, ale także zmniejszą spożycie alkoholu, zwłaszcza wśród osób sięgających po tanie, małe butelki.
Nowe przepisy będą wymagać akceptacji parlamentu i podpisu prezydenta. W przypadku małpek – podobnie jak wcześniej przy akcyzie – kluczowe będzie stanowisko głowy państwa. Premier Tusk zaznaczył, że nie zna opinii prezydenta Nawrockiego w tej sprawie, ale być tym razem będzie ona mniej krytyczna niż wobec poprzedniej ustawy.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.