Czy czeka nas rok, w którym sztuczna inteligencja, nowe regulacje i geopolityczne napięcia jednocześnie uderzą w światową gospodarkę? Wszystko na to wskazuje, a Polska nie pozostaje bierna, szykując własne odpowiedzi na te wyzwania.

Pakiet tarczy paliwowej nad Wisłą

Rząd planuje konkretne kroki, by obniżyć ceny na stacjach benzynowych. W grze są trzy kluczowe narzędzia: obniżenie VAT na paliwa z 23% do 8%, redukcja akcyzy do unijnego minimum oraz wprowadzenie maksymalnych cen. Według zapowiedzi, ten pakiet może przełożyć się na spadek cen nawet o 1,20 zł na litrze. To reakcja na skutki wojny na Bliskim Wschodzie, które odczuwamy przy każdym tankowaniu.

Rząd planuje obniżenie VAT na paliwa z 23 do 8 proc., redukcję akcyzy do unijnego minimum oraz wprowadzenie maksymalnych cen na stacjach.

Ale uwaga! Jak zauważa Puls Biznesu, te obniżki przychodzą kosztem budżetu i przy rosnącej presji na finanse publiczne. To klasyczny dylemat: ulga dla portfeli obywateli versus dziura w państwowej kasie.

Geopolityka wstrząsa fundamentami

Tymczasem na świecie sytuacja się zagęszcza. Iran pracuje nad ustawą, która ma wprowadzić opłaty dla statków przepływających przez Cieśninę Ormuz. To bezpośrednie zagrożenie dla jednego z najważniejszych szlaków handlu ropą i gazem na świecie, co natychmiast odbija się na rynkach.

Skutki? Giełdy nerwowo reagują na drożejącą ropę, a inwestorzy masowo ograniczają ryzyko. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) już podniosła prognozy inflacji dla gospodarek G20, USA i strefy euro, ostrzegając, że konflikt na Bliskim Wschodzie osłabi globalny wzrost.

A to może wymusić bardziej restrykcyjną politykę banków centralnych.

Niemcy na krawędzi recesji

Nasz zachodni sąsiad czeka szczególnie trudny sprawdzian. Według Instytutu Polityki Makroekonomicznej, w razie dalszej eskalacji konfliktu z Iranem, wzrost PKB Niemiec w 2026 r. może spaść do zaledwie 0,2%. Konsumenci już reagują wyraźnym pogorszeniem nastrojów.

To nie wszystko. Dla niemieckich firm rok 2026 zapowiada się jako test wytrzymałości dla działów finansowych. Muszą one jednocześnie mierzyć się z presją wdrażania AI, lawiną nowych regulacji unijnych i problemem słabej jakości danych.

Polska gospodarka: mieszane sygnały

U nas obraz jest mozaikowy. Z jednej strony, zagraniczni przedsiębiorcy wciąż widzą w Polsce atrakcyjny rynek. W 2025 r. cudzoziemcy założyli nad Wisłą 10,5 tys. firm. Najaktywniejsi byli Ukraińcy, Białorusini, Chińczycy i Niemcy, koncentrując się na gastronomii, transporcie i budownictwie.

Z drugiej strony, nie brakuje problemów. Notowany na GPW producent gier Cherrypick Games złożył wniosek o upadłość po słabych wynikach sprzedaży i problemach z finansowaniem.

A fiskus nie śpi. Polscy inwestorzy chwalący się w mediach społecznościowych nieruchomościami w Dubaju muszą liczyć się z większym zainteresowaniem skarbówki, która coraz sprawniej korzysta z międzynarodowej wymiany informacji podatkowych.

Co dalej?

Rząd, jak wynika z doniesień Puls Biznesu, tworzy też nowe zasady dla sztucznej inteligencji i powołuje regulatora tego rynku. To kolejny element układanki.

Podsumowując, stoimy przed rokiem wielkich wyzwań: od geopolityki przez inflację po technologiczną transformację. Decyzje zapadające teraz – zarówno w Warszawie, jak i w Teheranie czy Brukseli – zadecydują o kształcie gospodarki na lata. Przygotujmy się na turbulencje, ale i na odważne ruchy mające je złagodzić.