W piątek 31 lipca Sejm zagłosował za udzieleniem rządowi absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Za wnioskiem opowiedziało się 240 posłów, przeciwnych było 205, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Decyzję poprzedziła debata rozpoczęta w czwartek, podczas której politycy zapoznali się z raportem Najwyższej Izby Kontroli (NIK) oraz sprawozdaniem Narodowego Banku Polskiego.

NIK: formalnie zgodnie z ustawą, ale z niepokojącą pułapką długu

NIK w swojej analizie stwierdziła, że pod względem formalnym budżet państwa i budżet środków europejskich w 2025 roku zostały zrealizowane zgodnie z ustawą budżetową. Izba odnotowała też pewną poprawę w dyscyplinie budżetowej. Jednocześnie zwróciła uwagę na niepokojący wzrost zadłużenia poza bezpośrednią kontrolą parlamentu. Chodzi o dług w funduszach zarządzanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który według NIK sięgnął 400 mld zł. Fundusze te sfinansowały zadania publiczne o łącznej wartości 170 mld zł.

NIK wyliczyła, że finansowanie tych zadań poprzez emisję długu za pośrednictwem BGK, zamiast bezpośrednio z budżetu, kosztowało państwo dodatkowe 5 mld zł. To zastrzeżenie stało się jednym z głównych tematów sejmowej dyskusji.

Budżet 2025 w liczbach: niższe dochody i wydatki niż planowano

Ustawa budżetowa na 2025 rok przewidywała dochody w wysokości 632,8 mld zł, wydatki na poziomie 921,6 mld zł oraz maksymalny deficyt 288,7 mld zł. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że wykonanie było niższe od planu. Dochody wyniosły 594,5 mld zł (93,9% planu), wydatki 870,2 mld zł (94,4% planu), a deficyt zamknął się kwotą 275,6 mld zł (95,5% planu).

NBP chwali skuteczność polityki pieniężnej

Podczas debaty głos zabrali przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego. Podkreślali oni skuteczność prowadzonej polityki pieniężnej, która po wyhamowaniu inflacji umożliwiła obniżenie stóp procentowych. Był to jeden z nielicznych elementów, co do których panowała względna zgoda między ugrupowaniami.

Polityczny podział: koalicja chwali transparentność, opozycja mówi o wandalizmie finansowym

Koalicja rządząca pozytywnie oceniła wykonanie budżetu, akcentując powrót do transparentności budżetowej, mimo że trzeba było zmierzyć się z wysokim deficytem i trudnymi warunkami makroekonomicznymi. Opozycja ostro skrytykowała spadek dochodów z podatku VAT, nazywając stan finansów publicznych dewastacją i wandalizmem finansowym. Różnice w ocenie były wyraźne i wpłynęły na ostateczny wynik głosowania.

Dług BGK – temat, który może wrócić

Raport NIK wskazuje, że zadłużenie w funduszach pozabudżetowych zarządzanych przez BGK osiągnęło bardzo wysoki poziom. Izba zaznaczyła, że finansowanie zadań państwa za pomocą długu emitowanego poza budżetem generuje dodatkowe koszty – w tym przypadku 5 mld zł. Choć Sejm udzielił absolutorium, wątpliwości dotyczące przejrzystości finansów publicznych pozostają. Kwestia długu poza kontrolą parlamentu może być przedmiotem dalszych dyskusji.

Głosowanie odbyło się 31 lipca, a debata nad sprawozdaniem z wykonania budżetu rozpoczęła się dzień wcześniej. W jej trakcie posłowie wysłuchali również wystąpienia przedstawicieli NBP oraz analizy NIK. Ostateczny wynik – 240 głosów za, 205 przeciw i jedna wstrzymująca się – oznacza, że rząd otrzymał absolutorium, ale spór o kondycję finansów publicznych w Polsce nie został rozstrzygnięty.