Sezon wyników w USA przebija oczekiwania. Inflacja hamuje, stopy bez zmian
Pixabay.com / Pexels
Kończący się sezon raportowania za drugi kwartał 2026 r. w USA przynosi jasny sygnał – wyniki spółek okazały się znacznie lepsze od prognoz. Firmy technologiczne na czele nie tylko sprostały ambitnym prognozom, ale je przewyższyły. Dzięki temu odżyło przekonanie, że ogromne nakłady inwestycyjne są uzasadnione, co w ostatnich tygodniach pomogło pchnąć amerykańskie indeksy na wyższe poziomy.
Inflacja pod kontrolą – Fed może odłożyć podwyżki
Uwaga rynku stopniowo przenosi się jednak z wyników spółek na dane makroekonomiczne, zwłaszcza inflację i decyzje banków centralnych. Lipcowy odczyt CPI w USA okazał się zgodny z oczekiwaniami i minimalnie niższy od czerwcowego, co sugeruje brak silnej presji inflacyjnej. Podobne tendencje widać w danych z Niemiec i Polski. Dla rynków oznacza to, że banki centralne – mimo wciąż podwyższonej inflacji – nie muszą się spieszyć z podwyżkami stóp, bo ceny nie przyspieszają.
W konsekwencji Rezerwa Federalna może w tym roku w ogóle nie podnieść stóp, wbrew wcześniejszym spekulacjom. A w 2027 roku, gdy presja inflacyjna najprawdopodobniej osłabnie, szanse na jakiekolwiek podwyżki jeszcze zmaleją. Utrzymanie stóp bez zmian lub rozpoczęcie dyskusji o ich obniżeniu to scenariusz korzystny zarówno dla akcji, jak i obligacji – tym bardziej, że ostatnio rentowności obligacji mocno poszły w górę, czyli ich ceny spadły.
Zyski napędzają hossę, rewizje w górę trwają
Giełdowe przysłowie „Sprzedaj w maju i odejdź” w tym roku straciło na aktualności. Christian Stocker, główny strateg ds. akcji w monachijskim UniCredit, wyjaśnia: „Nie jest ono regułą 'market-time’, ale odzwierciedla sezonowość, w której nieproporcjonalnie duża część długoterminowych zysków z akcji historycznie generowana jest między październikiem a kwietniem.” Podkreśla, że ten rok po raz kolejny pokazał, iż sezonowości nie należy traktować mechanicznie. Akcje rosły latem, wspierane stabilną aktywnością gospodarczą i wyjątkowo dobrymi wynikami finansowymi.
Szczególnie zachęcająca jest trwająca rewizja w górę konsensusu prognoz zysków na 2027 rok. Stocker zauważa: „Tradycyjnie szacunki zysków na kolejny rok są z czasem rewidowane w dół, a nie w górę. Fakt, że rewizje zmierzają obecnie w przeciwnym kierunku, wyraźnie wskazuje na to, że cykl zysków pozostaje stabilny i nadal wspiera rynki akcji.”
W Stanach Zjednoczonych dynamika wzrostu zysków jest najwyższa od 2021 roku, napędzana ciągłymi inwestycjami w sztuczną inteligencję, stabilnymi wydatkami przedsiębiorstw oraz wysoką rentownością w sektorach technologii i energetyki. Europa również pozytywnie zaskoczyła – oczekiwania dotyczące zysków były systematycznie korygowane w górę przez cały sezon. Co więcej, ożywienie gospodarcze ma coraz szerszy zasięg: wykracza poza sektor energetyczny i obejmuje finanse, przemysł, materiały i technologie. Europejski wskaźnik PMI dla sektora wytwórczego wzrósł w sierpniu do 52,8, co wyraźnie wskazuje na ekspansję.
AI napędza popyt, dostawcy infrastruktury zyskują
Kluczowym motorem wzrostu pozostają nakłady inwestycyjne związane ze sztuczną inteligencją. Choć to hiperskalery są motorem cyklu, największymi bezpośrednimi beneficjentami pozostają producenci półprzewodników i dostawcy infrastruktury AI. Wraz ze wzrostem przychodów z chmury i ciągłym wzrostem produktywności powinno to zapewnić trwały impuls dla zysków przedsiębiorstw.
Coraz więcej firm spoza ścisłego grona technologicznych gigantów również czerpie korzyści. Indeks Russell 2000, skupiający spółki o małej i średniej kapitalizacji, wzrósł od początku roku o około 21 proc., czyli prawie dwukrotnie więcej niż S&P 500. To namacalny sygnał, że ożywienie zysków się pogłębia, a hossa obejmuje coraz więcej spółek.
Ryzyko? Gwałtowny wzrost długoterminowych stóp procentowych
Głównym zagrożeniem dla pozytywnego scenariusza byłby znaczny wzrost długoterminowych stóp procentowych, zwłaszcza w USA, choć nie jest to scenariusz bazowy. Wzrost rentowności obligacji prawdopodobnie zaostrzyłby warunki finansowe i podniósł stopy dyskontowe, osłabiając wyceny ryzykownych aktywów. Inwestorzy powinni też mieć na uwadze ryzyko nieoczekiwanych wydarzeń w globalnym krajobrazie AI – na przykład przełomów technologicznych lub konkurencyjnych ogłoszeń z Chin – które mogłyby wywołać okresy podwyższonej zmienności.
„Niemniej jednak, dopóki cykl zysków pozostanie nienaruszony, a oczekiwania konsensusu na rok 2027 będą nadal rosły, a aktywność gospodarcza okaże się odporna, dostrzegamy dalszy potencjał wzrostowy dla globalnych akcji w średnim terminie” – podsumowuje Christian Stocker.
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.