ShockPrice szturmem wbija na rynek. Tłumy na otwarciu, a to dopiero początek
Pixabay.com / Pexels
Grupa Modivo, właściciel CCC, HalfPrice i Modivo, wystartowała w piątek z zupełnie nową marką. Pierwszy sklep ShockPrice otwarto w Wałbrzychu i od razu przyciągnął prawdziwe tłumy. Klienci, zwabieni SMS-ami z 100-złotowymi voucherymi, ustawiali się w kolejkach jeszcze przed otwarciem, a parking w centrum handlowym S1 został całkowicie zablokowany – donosił serwis Wałbrzych Nasze Miasto.
Czym jest ShockPrice?
Nowa sieć działa w modelu off-price, czyli oferuje starsze kolekcje znanych marek w atrakcyjnych cenach. To młodsza siostra popularnego HalfPrice – różnica polega na niższej marży i jeszcze mocniejszym nacisku na niską cenę. Co ciekawe, Modivo postanowiło wskrzesić swój historyczny slogan „Cena Czyni Cuda”, tym razem w angielskiej wersji: „Price Makes Miracles”.
Asortyment ShockPrice wykracza daleko poza odzież i obuwie. Wiceprezeska Modivo Platform, Malwina Winter, cytowana przez portal Wałbrzych Nasze Miasto, wymieniła: „Posiadamy sekcję fashion, sport, obuwie, torebki, ogromny wybór bielizny, kolekcję dziecięcą, wszystko do dekoracji i wyposażenia domu, bardzo szeroki wybór zabawek, kosmetyków, słodkich przekąsek, a nawet markową elektronikę w rewelacyjnych, niskich cenach”.
Pierwszy salon ma powierzchnię 2,4 tys. m kw. i – jak widać na zdjęciach – powstał w bezpośrednim sąsiedztwie sklepów Sinsay (grupa LPP) oraz Pepco. To celne uderzenie w konkurencję w segmencie taniej, ale markowej mody.
Plany na 2026 rok – gdzie powstaną kolejne sklepy?
Modivo nie zamierza zwalniać tempa. Według prezentacji wstępnych wyników za drugi kwartał, do końca roku grupa zamierza uruchomić łącznie 43 salony ShockPrice. Kolejne otwarcia zaplanowano już na wrzesień. Na liście znalazły się m.in.: Białystok, Bydgoszcz, Sosnowiec, Rybnik, Pobiedziska, Pabianice, Pasłęk, Lubin, Kobyłka, a także mniejsze miasta w Rumunii i Bułgarii.
To nie koniec ekspansji. Tydzień wcześniej Modivo otworzyło w Gdyni pierwszy sklep pod szyldem Beverly Hills Polo Club, a kolejny ma wkrótce pojawić się w Olsztynie. Do 2030 roku firma planuje mieć 50 takich placówek w Europie Środkowo-Wschodniej.
Off-price wchodzi na salony
Sieci HalfPrice i ShockPrice łącznie pod koniec roku mają dysponować większą powierzchnią niż sklepy CCC – 643 tys. m kw. wobec 630 tys. m kw.. Dyrektor finansowy Łukasz Stelmach podczas prezentacji stwierdził: „To wielka zmiana w naszej grupie. Już w przyszłym roku będzie to największa linia biznesowa pod względem sprzedaży”.
Przypomnijmy, że HalfPrice w ciągu roku urosła o 72 sklepy, do 231 placówek. Jednocześnie CCC – rdzeń grupy – w tym samym czasie otworzyło 87 nowych salonów, osiągając stan 918 (stan na koniec kwietnia).
Inwestycje i perspektywy
Zgodnie z zapowiedziami zarządu, tegoroczne nakłady inwestycyjne grupy Modivo na rozwój sieci sklepów mają wynieść około 700 mln zł. To pokazuje, że off-price oraz nowe formaty detaliczne stają się absolutnym priorytetem holdingu z Polkowic. Piątkowy debiut relacjonował serwis Wałbrzych Nasze Miasto. Jak informuje, w pierwszym wejściu drzwi otwarto dla 400 osób, a reszta czekała w kolejce przed sklepem. Pracownicy okolicznych sklepów grozili nawet wezwaniem straży miejskiej, gdy klienci zastawiali parkingi przeznaczone dla dostawców. Według zapowiedzi wiceprezeski Malwiny Winter, w tym roku grupa otworzy 40 sklepów ShockPrice, a sklep w Wałbrzychu ma 2,4 tys. m kw.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.