SpaceX i OpenAI szykują się do giełdy: Kto pierwszy zadebiutuje?
Pixabay.com / SpaceX-Imagery
Rynek technologiczny czeka na największe debiuty w historii. Kto wyprzedzi konkurentów i zdobędzie bilionowe wyceny?
Kosmiczne ambicje Elona Muska
Najbardziej konkretne plany ma obecnie firma kosmiczna Elona Muska. Przedsiębiorstwo SpaceX złożyło już odpowiednie dokumenty do amerykańskich instytucji nadzoru finansowego. Debiut SpaceX zaplanowano na dwunastego czerwca. Analitycy rynkowi przewidują, że to wydarzenie przejdzie do historii jako największa oferta publiczna na świecie.
Celem firmy jest osiągnięcie kapitalizacji na poziomie niemal dwóch bilionów dolarów. SpaceX to obecnie największy gracz w sektorze kosmicznym. Firma odnosi sukcesy między innymi dzięki sieci satelitów internetowych Starlink. Przemysł kosmiczny pochłania jednak ogromne fundusze. Budowa rakiet i wysyłanie ładunków na orbitę to niezwykle kosztowne procesy.
SpaceX wygrywa z konkurencją, ponieważ potrafi wielokrotnie wykorzystywać te same elementy rakiet. To znacznie obniża koszty misji.
Mimo to firma potrzebuje stałego dostępu do gotówki z giełdy, aby rozwijać kolejne projekty.
Wyścig twórców sztucznej inteligencji
Konkurencja nie zamierza jednak czekać. Na rynek giełdowy wybiera się również twórca popularnego programu ChatGPT. Firma OpenAI od kilku miesięcy przygotowuje się do debiutu. Ostatnio proces ten wyraźnie przyspieszył. Przedsiębiorstwo, którym kieruje Sam Altman, zamierza złożyć dokumenty finansowe pod koniec maja, a pierwsze notowania akcji mogą ruszyć już jesienią.
Brytyjski dziennik „Financial Times” dotarł do osoby z otoczenia firmy.
Kierownictwo OpenAI chce wysłać jasny sygnał inwestorom giełdowym, że wkrótce będą mieli możliwość zainwestowania w OpenAI i powinni odłożyć na to kapitał – twierdzi anonimowy rozmówca.
Prezes firmy, Sam Altman, naciskał na to, aby startup wszedł na giełę przed swoim głównym rywalem, Anthropicem, który również przygotowuje się do debiut giełdowego już w tym roku.
Presja inwestorów i walka o dominację rynkową
Zarząd OpenAI czuje ogromną presję ze strony rynku. Inwestorzy domagają się dowodów, że nowa technologia potrafi generować realne zyski. Sytuację komplikuje konkurencja, która rośnie w siłę. Głównym rywalem w tym wyścigu jest firma Anthropic.
Rozwój systemów, które opierają się na algorytmach, wymaga potężnych nakładów finansowych. Firmy muszą kupować tysiące procesorów i opłacać gigantyczne rachunki za prąd. Własne środki z bieżącej działalności to często za mało. Dlatego zarządy tych spółek szukają kapitału na giełdzie.
Pieniądze od nowych akcjonariuszy pozwolą na dalsze badania i walkę o dominację w sektorze technologicznym.
W przypadku planów Elona Muska, analitycy bacznie obserwują nie tylko same wyceny, ale i strukturę właścicielską. SpaceX tuż przed ofertą publiczną planuje mocno zacieśnić kontrolę samego miliardera nad spółką, przyznając jemu i wąskiej grupie „wtajemniczonych inwestorów” specjalne pakiety dające dodatkową władzę.
OpenAI kontra Elon Musk
Firma OpenAI w tym tygodniu wygrała długotrwałą batalię sądową z Elonem Muskiem. Ława przysięgłych w Kalifornii jednogłośnie odrzuciła pozew Elona Muska przeciwko firmie OpenAI oraz jej szefowi, Samowi Altmanowi.
Elon Musk, który w 2015 r. był współzałożycielem OpenAI, zarzucał Samowi Altmanowi złamanie umowy dotyczącej non-profitowego charakteru organizacji. Musk twierdził, że został oszukany – wsparł projekt kwotą 38 mln dol., wierząc, że nowo powstające technologie sztucznej inteligencji (w tym późniejszy ChatGPT) będą rozwijane jako dobro wspólne dla całej ludzkości.
Anthropic również planuje w tym roku zadebiutować na amerykańskiej giełdzie. Rozmowy z investorami już trwają. Wyraźnie jednak widać, że branża nowych technologii przygotowuje się na potężny zastrzyk gotówki z rynków finansowych.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.