Świąteczna niespodzianka? Komornik może zabrać świadczenie z ZFŚS w całości
Pixabay.com / qimono
Czy przedświąteczny zastrzyk gotówki z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS) to zawsze powód do radości? Dla pracowników, których wynagrodzenia są objęte egzekucją komorniczą, może okazać się gorzkim rozczarowaniem. Okazuje się, że to dodatkowe świadczenie nie jest bezpieczne.
Wynagrodzenie ma tarczę ochronną
Prawo pracy doskonale zdaje sobie sprawę z kluczowej roli pensji w życiu pracownika i jego rodziny. Dlatego właśnie wynagrodzenie za pracę zostało objęte szczególną ochroną prawną. Jej celem jest zapewnienie podstawowych środków utrzymania.
Jak to działa w praktyce? Ograniczenia dotyczą samych potrąceń. Zgodnie z przepisami, z wynagrodzenia (po odliczeniu składek, zaliczki na PIT i wpłat do PPK) można potrącać tylko należności wymienione w Kodeksie pracy. Chodzi tu m.in. o sumy egzekwowane na podstawie tytułów wykonawczych, np. na alimenty.
Co więcej, potrącenia muszą być dokonywane w ściśle określonej kolejności i w określonych granicach. Kluczową rolę odgrywają też kwoty wolne od potrąceń – to absolutne minimum, które musi trafić na konto pracownika. To solidna bariera.
ZFŚS? To nie jest wynagrodzenie
Tu dochodzimy do sedna sprawy. Czy świadczenie z ZFŚS podlega tej samej ochronie? Eksperci nie są w tej kwestii w pełni zgodni, jednak większość skłania się do jasnego wniosku: świadczenie z ZFŚS nie jest traktowane jako składnik wynagrodzenia za pracę.
I tu pojawia się haczyk. Ta teoretycznie korzystna dla pracownika klasyfikacja w rzeczywistości działa na jego niekorzyść. Dlaczego?
Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego wyraźnie dopuszczają prowadzenie egzekucji z innych wierzytelności niż wynagrodzenie. Kluczowy jest tutaj art. 895 KPC.
Oznacza to, że w sytuacji, gdy komornik dokona zajęcia również na podstawie art. 895 Kodeksu postępowania cywilnego, to również świadczenie przyznane ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych zostanie objęte egzekucją.
A to jeszcze nie wszystko. Ponieważ świadczenie z ZFŚS nie jest wynagrodzeniem, nie chronią go specjalne przepisy z Kodeksu pracy. W praktyce oznacza to, że pracodawca, dokonując potrąceń na rzecz komornika, nie musi stosować żadnych granic ani kwot wolnych od potrąceń.
Mówiąc wprost: komornik może zabrać całą kwotę świadczenia z ZFŚS.
Gorzka przedświąteczna lekcja
Przed nami Wielkanoc, a w wielu firmach to czas wypłaty dodatkowych benefitów. Dla większości pracowników to miły gest. Dla osób z długami i prowadzoną egzekucją – potencjalnie przykra niespodzianka. Świadczenie, które miało być bonusem, może zostać przejęte w całości, bez żadnej ochrony.
To ważna informacja dla każdego, kto liczy na dodatkowe środki z funduszu socjalnego. Warto być świadomym, że w określonych okolicznościach prawnych, ten „prezent” może wylądować nie na twoim koncie, a na rachunku wierzyciela. Planując świąteczne wydatki, lepiej oprzeć je na pewnym gruncie – czyli na wynagrodzeniu chronionym przez prawo.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.