Czy czwartek, 9 kwietnia 2026 roku, przejdzie do historii polskiego wymiaru sprawiedliwości? W Sali Kolumnowej Sejmu odbyło się uroczyste ślubowanie sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ceremonia była jednak pełna kontrowersji i odbyła się w atmosferze sporu o legalność całego procesu.

Ekspresowa ceremonia bez kamer

Uroczystość miała miejsce w czwartek, 9 kwietnia br. Co ciekawe, media nie zostały wpuszczone na samą ceremonię. Dziennikarze, fotoreporterzy i kamerzyści musieli czekać na uczestników w holu. Całość była jednak transmitowana i można ją obejrzeć na oficjalnej stronie Sejmu.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się także m.in. byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll oraz prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzia Dorota Markiewicz.

W wydarzeniu wzięli udział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, a także wicemarszałkowie Dorota Niedziela, Monika Wielichowska, Szymon Hołownia i Piotr Zgorzelski.

Kto złożył przysięgę?

Nowymi sędziami TK, wybranymi w marcu 2026 roku, są: Maciej Taborowski, Dariusz Szostek, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Magdalena Bentkowska. Zgodnie z przepisami, w momencie wyboru musieli oni zrezygnować z dotychczasowej zawodowej aktywności. Mogą podjąć jedynie działalność naukowo-dydaktyczną, o ile nie koliduje ona z obowiązkami sędziego TK.

Nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, zasiadać w organach spółek prawa handlowego ani posiadać więcej niż 10 proc. udziałów lub akcji.

Spór o legalność i przyszłość orzekania

Tu pojawia się największy problem. Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, nie uznaje ślubowania czterech sędziów TK. Oznacza to, że pomimo złożenia przysięgi, nowo zaprzysiężeni sędziowie prawdopodobnie nie zostaną dopuszczeni do spraw i nie będą orzekać. To za mało, by nowi sędziowie zostali dopuszczeni do spraw.

Atrakcyjne wynagrodzenie i emerytura

A ile zarabiają sędziowie TK? To kwota, która może przyprawić o zawrót głowy. Ich pensja jest bezpośrednio powiązana z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce.

Wynagrodzenie ma wynosić pięciokrotność średniej płacy ogłaszanej przez GUS. Przy przeciętnym wynagrodzeniu na poziomie 8 748,63 zł, daje to około 43 743 zł brutto miesięcznie, nie licząc dodatku za wysługę lat. To o prawie 3 tys. zł więcej niż wynosiło wynagrodzenie sędziów TK w ubiegłym roku.

Ale to nie wszystko. Sędziowie TK mogą liczyć na naprawdę bogatą emeryturę. Osoby przechodzące w stan spoczynku mają prawo do jednorazowej odprawy odpowiadającej sześciu miesiącom pensji oraz do dożywotniego uposażenia w wysokości 75 proc. ostatniego wynagrodzenia, z wyłączeniem dodatku funkcyjnego.

Dla przykładu, Krystyna Pawłowicz po przejściu na emeryturę pod koniec 2025 r. otrzymała jednorazową odprawę przekraczającą 240 tys. zł brutto oraz dożywotnie uposażenie w wysokości około 30 tys. zł miesięcznie.

Co dalej z Trybunałem?

Trybunał Konstytucyjny to niezależny organ, który bada zgodność aktów prawnych, głównie ustaw, z konstytucją. Zasiada w nim 15 sędziów, wybieranych na 10-letnią kadencję. Choć sześcioro nowych sędziów formalnie złożyło już przysięgę, ich przyszłość w orzekaniu stoi pod dużym znakiem zapytania z powodu sprzeciwu prezesa TK. Spór instytucjonalny trwa, a jego rozstrzygnięcie będzie kluczowe dla dalszego funkcjonowania tego ważnego organu.