Szwedzki koncern edukacyjny Academedia właśnie sfinalizował przejęcie polskiej sieci KIDS&Co., która prowadzi 34 przedszkola i żłobki. Dla rodziców blisko 3 tysięcy dzieci oznacza to nowego właściciela, ale na razie bez rewolucji w codziennym funkcjonowaniu placówek.

Transakcja zamknięta

Umowa obejmuje nabycie wszystkich udziałów w sieci działającej na polskim rynku od 2006 roku. W skład przejętej firmy wchodzą placówki oferujące łącznie około 3 tys. miejsc dla dzieci do 6. roku życia. Jak podaje Academedia, przejmuje wiodącego gracza w segmencie edukacji przedszkolnej i opieki nad dziećmi w wieku 0–6 lat.

— Dzięki przejęciu czynimy ważny krok w naszej strategii rozwoju międzynarodowego — skomentował Kristofer Hammar, dyrektor działu przedszkoli w Academedii.

Nowy właściciel zapowiada utrzymanie dotychczasowego profilu placówek, a jednocześnie planuje wdrożenie skandynawskich autorskich programów edukacyjnych.

Kids & Co. w liczbach

Przychody spółki Centrum Rozwoju Dziecka, która prowadzi przedszkola KIDS&Co., wyniosły w ubiegłym roku 96 mln zł, wobec 81 mln zł rok wcześniej. Zysk netto wzrósł z 1,5 mln zł do 1,7 mln zł. Sieć zatrudnia 451 osób, w tym 224 nauczycieli i 109 opiekunów.

Warszawiacy z Wilanowa, gdzie działa część placówek, płacą czesne w przedziale od 1700 do 3700 zł miesięcznie. W innych lokalizacjach opłaty wahają się od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Dlaczego Polska?

Academedia nie ukrywa, że polski rynek edukacyjny jest dla niej wyjątkowo atrakcyjny. Polska zajmuje czwarte miejsce w Unii Europejskiej pod względem wielkości rynku przedszkolnego, skupiając około 1,8 mln dzieci poniżej piątego roku życia. Do przedszkoli w ogóle uczęszcza w kraju 1,1 mln dzieci, z czego około 330 tys. trafia do placówek niepublicznych.

„Rosnąca siła nabywcza gospodarstw domowych i korzystne ramy regulacyjne stwarzają dobre warunki do dalszego rozwoju sektora prywatnych przedszkoli i edukacji podstawowej” — czytamy w oficjalnym oświadczeniu koncernu.

Na wrzesień zaplanowano otwarcie pierwszej szkoły podstawowej KIDS&Co. w Warszawie.

Szwedzki potentat pod presją

W Szwecji Academedia to prawdziwy gigant — zarządza 94 szkołami podstawowymi oraz 148 placówkami średnimi. Choć są to szkoły prywatne, otrzymują dotacje państwowe, a uczniowie nie płacą w nich czesnego, co przekłada się na ich popularność.

Jednocześnie w kraju toczy się gorąca debata polityczna. Przed wrześniowymi wyborami do parlamentu pojawiają się postulaty ograniczenia lub nawet zakazu prowadzenia szkół przez podmioty prywatne. Obecnie firmy posiadają około 1,3 tys. takich placówek spośród 6 tys. istniejących w Szwecji.

Media szwedzkie donoszą o wysokich zyskach koncernów szkolnych przy jednoczesnych oszczędnościach na uczniach. Pojawiały się też informacje o zawyżaniu ocen przez nauczycieli. Władze niektórych samorządów twierdzą, że ekspansja prywatnego szkolnictwa szkodzi edukacji publicznej, która boryka się z brakiem uczniów. Z drugiej strony, szkoły prowadzone przez firmy wielu uważa za nowocześniejsze i oferujące atrakcyjniejsze profile.

Jak zauważa gazeta „Dagens Industri”, międzynarodowe inwestycje stanowią dla Academedii formę dywersyfikacji — w ostatnich latach spółka przejęła już szkoły lub przedszkola w Norwegii, Niemczech i Holandii.

Co dalej?

Dla rodziców maluchów z sieci KIDS&Co. najważniejsza jest zapowiedź, że placówki będą działać na dotychczasowych zasadach. Transakcja oznacza jednak, że kolejny segment polskiego rynku usług dla rodzin przechodzi w ręce zagranicznego inwestora. We wrześniu sieć otworzy swoją pierwszą szkołę podstawową w Warszawie.