To nie Bitcoin, a juan może pokonać dolara. Ekspert daje mu tylko 5 lat
Pixabay.com / moerschy
Czy dominacja dolara amerykańskiego, fundament globalnych finansów od dekad, właśnie dobiega końca? Jeden z najbardziej uznanych ekonomistów świata twierdzi, że tak – i wskazuje konkretnego rywala oraz ramy czasowe. To nie kryptowaluty, a chiński juan ma szansę stać się światową walutą rezerwową w ciągu zaledwie pięciu lat.
Mapa drogowa dla juana
Kenneth Rogoff z Uniwersytetu Harvarda w wywiadzie dla South China Morning Post postawił tezę, która zelektryzowała środowiska finansowe. Kluczowym impulsem jest wyraźne wezwanie prezydenta Xi Jinpinga do internacjonalizacji chińskiej waluty.
Rogoff nakreślił konkretną mapę drogową. Pekin musi otworzyć swoje rynki obligacji rządowych dla zagranicznych inwestorów oraz zbudować instrumenty wspierające międzynarodowe uczestnictwo, w szczególności rynki terminowe i swapy stóp procentowych.
Jednocześnie wskazał, że pełna liberalizacja rachunku kapitałowego nie jest warunkiem koniecznym.
Równie istotnym elementem jest budowa infrastruktury finansowej niezależnej od systemu SWIFT. Chiński system CIPS – Cross-border Interbank Payment System – stanowi już dziś fundament tych działań. Wyścig o niezależność infrastrukturalną toczy się szerzej: zarówno Europa, jak i Chiny aktywnie budują systemy finansowe zmniejszające ich podatność na amerykańskie sankcje.
Geopolityka przyspiesza zmiany
Prognozy Rogoffa nabierają realnych kształtów na tle napięć w Zatoce Perskiej. Globalny system petrodolara znalazł się pod bezprecedensową presją w 2026 roku.
- Zakłócenia w Cieśninie Ormuz i konflikt USA-Iran skłoniły Zjednoczone Emiraty Arabskie do rozmów z USA o linii swapowej. Ale urzędnicy ZEA przekazali Amerykanom ukryte ostrzeżenie: jeśli zabraknie im dolarów, mogą zostać zmuszeni do używania chińskiego juana w sprzedaży ropy.
- Iran zaczął już pobierać część opłat tranzytowych przez Cieśninę Ormuz w juanie. Teheran zasygnalizował też plany rozszerzenia tych praktyk na aktywa cyfrowe, w tym pobieranie opłat opartych w Bitcoinie.
- Sankcje nałożone na Rosję i Iran doprowadziły do powstania równoległych, nie‑dolarowych sieci handlowych.
Inni wpływowi gracze również ostrzegają. Założyciel Bridgewater, Ray Dalio, twierdzi, że niepowodzenie w zabezpieczeniu Cieśniny Ormuz może gwałtownie zwiększyć ryzyko dla statusu dolara.
A gdzie w tym wszystkim są kryptowaluty?
Rogoff ma na ich temat jasne stanowisko: nigdy nie zastąpią dolara w legalnej gospodarce. Rządy dysponują wystarczającą siłą regulacyjną, by temu zapobiec.
Ale jest jeden ogromny obszar, gdzie aktywa cyfrowe już teraz rządzą: szara strefa. Rogoff szacuje, że około 20% światowego PKB, czyli co najmniej 20 bilionów dolarów, funkcjonuje w podziemnej gospodarce. Tam stablecoiny przejęły znaczną część transakcji, wypierając fizyczną gotówkę.
Jego prognoza jest taka, że przyszłe przepisy będą stopniowo upodabniać stablecoiny do cyfrowych walut banków centralnych (CBDC).
Co to oznacza dla inwestorów?
Obraz jest czytelny. Dolar pozostaje dominującą walutą świata, ale jego pozycja po raz pierwszy od dekad jest naprawdę wystawiona na próbę. I to nie ze strony Bitcoina, lecz ze strony Chin, które zdecydowały, że czas działać.
Rosnący apetyt inwestorów na dywersyfikację z dala od amerykańskiej waluty może być kluczowym paliwem dla awansu juana. Jeśli prognoza Rogoffa się spełni, za pięć lat świat finansów może wyglądać zupełnie inaczej. Czy jesteśmy na to gotowi?
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.