Trans Polonia S.A. zrobiła kolejny krok w stronę dużego przejęcia. W raporcie bieżącym nr 43/2026 giełdowa spółka logistyczna poinformowała, że 3 października 2026 r. zawarła umowę o wyłączności negocjacyjnej dotyczącą potencjalnego nabycia nienazwanego z nazwy podmiotu działającego w branży logistycznej. W komunikacie spółka określa ten podmiot mianem „Targetu”. Cel osiąga roczne obroty w przedziale od 400 do 600 mln euro, a sam raport został zakwalifikowany jako informacja poufna. To kolejna odsłona procesu, który spółka ujawniła w marcu tego roku.

Wyłączność bez gwarancji transakcji

Zgodnie z treścią komunikatu, w okresie wyłączności Trans Polonia jest jedynym podmiotem, który prowadzi ze sprzedającymi proces due diligence, negocjacje i inne czynności zmierzające do nabycia. Oznacza to, że na czas obowiązywania porozumienia to spółka ma wyłączne prawo do badania celu i rozmów z jego właścicielami. W raporcie konsekwentnie mowa o „potencjalnym nabyciu”, a nie o sfinalizowanej transakcji.

Jednocześnie ani umowa, ani złożona przez emitenta oferta nabycia nie wiążą stron. Trans Polonia nie ma obowiązku sfinalizować zakupu, a druga strona nie ma obowiązku go sfinalizować. Spółka zapowiada dalsze prace: kontynuację due diligence i negocjacji warunków potencjalnej transakcji. Na obecnym etapie będzie się to wiązać ze znaczącymi wydatkami po stronie spółki. Zarząd wprost zapowiada, że dalsze prace będą kosztowne. Raport nie podaje nazwy celu ani długości okresu wyłączności.

Rynek patrzy na kurs

Kurs akcji Trans Polonii zareagował na wiadomość zwyżką o około 10 proc. – wynika z relacji Pulsu Biznesu. To jednak nie pierwszy raz, kiedy temat potencjalnej akwizycji elektryzuje rynek.

Zanim w marcu tego roku Trans Polonia ujawniła złożenie oferty przejęcia nienazwanego podmiotu, kurs zdążył w ciągu miesiąca urosnąć o około 200 proc. Sam marcowy komunikat był krótki, ale zawierał konkretne liczby: roczne przychody celu na poziomie około 450 mln euro oraz szacowaną wartość rzędu 2 mld zł. Puls Biznesu zwracał wówczas uwagę, że to niemal osiem razy więcej niż kapitalizacja polskiej firmy. Dziś kapitalizacja Trans Polonii sięga 335 mln zł, a najnowszy komunikat wskazuje, że cel osiąga roczne obroty w zakresie 400–600 mln euro.

Strategiczny cel: chemia i petrochemia

W ocenie zarządu ewentualne przejęcie ma strategiczne znaczenie dla rozwoju grupy ze względu na specyfikę działalności celu w transporcie chemii. Prezes Dariusz Cegielski mówi wprost o kroku milowym w procesie akwizycyjnym.

Wyłączność negocjacyjna z tym podmiotem jest krokiem milowym w procesie akwizycyjnym, który nabierze teraz tempa charakterystycznego dla tej fazy projektu. W najbliższych dniach rozpoczniemy potwierdzające badania due diligence. Dzięki temu przejęciu Grupa Trans Polonia może umocnić swoją pozycję w branży i zyskać zespół z długoletnim doświadczeniem w logistyce wysoko wyspecjalizowanych produktów petrochemicznych.

Tak prezes, cytowany w informacji prasowej, podsumował najnowszy etap rozmów.

Co wynika z raportu

Raport bieżący nr 43/2026 został sporządzony 5 października 2026 r. na podstawie art. 17 ust. 1 rozporządzenia MAR, czyli jako informacja poufna. Umowę zawarto 3 października, a raport sporządzono dwa dni później. Dokument podpisali wiceprezes zarządu Krzysztof Luks oraz prokurent Eliza Stec. W metadanych raportu spółka została oznaczona jako duża grupa w sektorze H według klasyfikacji NACE, a w dokumencie podano też identyfikator LEI: 259400QGO1WYFEDFBC10. Z metadanych wynika także, że macierzystym państwem członkowskim jest Polska, a oryginalny język komunikatu to polski. Do raportu dołączono angielską wersję komunikatu, w której powtórzono najważniejsze informacje o umowie.

Najbliższym zapowiedzianym krokiem są potwierdzające badania due diligence, które – według prezesa – mają rozpocząć się w najbliższych dniach. Na obecnym etapie proces oznacza dla Trans Polonii istotne wydatki, a umowa o wyłączności wciąż nie gwarantuje, że transakcja dojdzie do skutku.