Donald Trump wziął udział w historycznym spotkaniu w Białym Domu z szefami największych firm kryptowalutowych i tradycyjnych instytucji finansowych. Wydarzenie miało na celu rozpoczęcie szerokiego dialogu administracji USA na temat polityki wobec cyfrowych aktywów i nowych technologii. Prezydent wykorzystał to spotkanie, by wywrzeć presję na Kongres w sprawie kluczowej ustawy Digital Asset Market Clarity Act (CLARITY Act).

Kto znalazł się w gronie zaproszonych?

Spotkanie odbyło się w Eisenhower Executive Office Building, tuż obok Białego Domu. Według doniesień, wśród zaproszonych znaleźli się przedstawiciele firm wchodzących w skład nowego Komitetu Doradczego ds. Innowacji przy CFTC. Sektor kryptowalut reprezentowali m.in. Brian Armstrong z Coinbase, Brad Garlinghouse z Ripple, Tyler i Cameron Winklevoss z Gemini, Vlad Tenev z Robinhood, Arjun Sethi z Krakena oraz Sergey Nazarov z Chainlinka. Nie zabrakło też przedstawicieli firm z rynków prognostycznych – Polymarket i Kalshi.

Obecne były również wielkie nazwy tradycyjnego sektora finansowego: CME Group, Nasdaq (z CEO Adeną Friedman), Intercontinental Exchange (z szefem Jeffem Sprecherem) oraz Depository Trust & Clearing Corporation (DTCC). Według informacji, w spotkaniu uczestniczyli także przewodniczący CFTC Mike Selig, szef SEC Paul Atkins oraz doradca Białego Domu ds. kryptowalut Patrick Witt. Niewykluczona była też obecność sekretarza skarbu Scotta Bessenta i sekretarza ds. handlu Howarda Lutnicka. Biały Dom oficjalnie nie potwierdził jednak szczegółów wydarzenia.

Nacisk na Kongres i przyszłość CLARITY Act

Podczas spotkania Trump ponownie wezwał Kongres do przyjęcia przepisów regulujących rynek kryptowalut. Argumentował, że „uczciwa wersja” CLARITY Act jest niezbędna, aby USA utrzymały przewagę technologiczną nad Chinami i stały się światowym centrum branży aktywów cyfrowych.

Teraz potrzebujemy, aby Kongres zrobił kolejny krok i uchwalił Clarity Act – uczciwą wersję Clarity Act.

Ustawa ma przede wszystkim stworzyć federalne ramy prawne dla rynku aktywów cyfrowych oraz jasno określić podział kompetencji między SEC a CFTC. Głosowanie nie odbyło się jednak przed sierpniową przerwą Kongresu, a temat ma powrócić we wrześniu. Republikanie będą potrzebować poparcia części Demokratów, aby osiągnąć próg 60 głosów w Senacie.

Spór polityczny nie dotyczy wyłącznie tempa prac. Demokraci zgłaszają zastrzeżenia dotyczące ochrony inwestorów, przeciwdziałania nielegalnemu finansowaniu oraz potencjalnych konfliktów interesów związanych z kryptowalutowymi projektami rodziny Trumpa.

CFTC toruje drogę Hyperliquid do USA

Prezydent zdradził również istotną informację dotyczącą Hyperliquid, zdecentralizowanej platformy do handlu kontraktami perpetual futures. Według Trumpa, przewodniczący CFTC Michael Selig pracuje nad stworzeniem możliwości prowadzenia przez Hyperliquid działalności w USA w pełni zgodnej z amerykańskimi regulacjami.

Z tego, co rozumiem, Mike pracuje również nad sprowadzeniem Hyperliquid do Stanów Zjednoczonych w sposób w pełni zgodny z przepisami i prawem.

Jest to kolejny krok w strategii administracji, która – jak podkreślał sam Selig – dąży do dopuszczenia prawdziwych kontraktów perpetual w USA, co ma umocnić pozycję Ameryki jako światowej stolicy kryptowalut.

Co dalej?

Środowe spotkanie poprzedziło pierwsze formalne posiedzenie Komitetu Doradczego ds. Innowacji przy CFTC, zaplanowane na czwartek. Jedna z sesji otwierających ma nosić tytuł „Ewolucja regulacji kryptowalut: od niepewności do jasności”. Równolegle, SEC 18 sierpnia zaproponowała przepisy przewidujące m.in. zwolnienia dla części ofert tokenów, które mają ułatwić firmom kryptowalutowym pozyskiwanie kapitału. Oznacza to, że administracja Trumpa nie zamierza czekać wyłącznie na Kongres – regulatorzy już teraz pracują nad rozwiązaniami, które umożliwią większej części rynku kryptowalutowego funkcjonowanie w USA w przejrzystych ramach prawnych.