Czy jesteście gotowi zapłacić 30-35 złotych za kilogram pierwszych polskich truskawek? Tak wygląda rzeczywistość na hurtowym rynku na początku kwietnia 2026 roku. Podczas gdy na sklepowych półkach wciąż królują importowane owoce za 11-13 zł/kg, krajowe szklarniowe rarytasy biją rekordy cenowe.

Szokująca wycena pierwszych owoców

Maciej Kmera z Rynku Bronisze nie pozostawia złudzeń: pierwsze polskie truskawki ze szklarni kosztują w hurcie od 30 do 35 zł za kilogram. Na taką wycenę największy wpływ mają wysokie koszty produkcji. To cena, która może przyprawić o zawrót głowy, ale eksperci uspokajają – to dopiero początek sezonu.

„Trzeba jednak podkreślić, że są to ceny pierwszych owoców, jakie trafiły na rynek” – przypominają analitycy.

Kiedy czeka nas ulga?

Dobra wiadomość jest taka, że sytuacja powinna się zmienić już pod koniec kwietnia. Właśnie wtedy do sklepów i na bazary zaczną trafiać większe ilości polskich truskawek pochodzących z upraw w tunelach foliowych. Wcześniej zapewne pojawią się owoce z upraw szklarniowych, ale ich udział w rynku jest niewielki i są droższe.

Krajowi plantatorzy truskawek tunelowych zapowiadają pierwsze dostawy po długim weekendzie majowym. To moment, na który czekają wszyscy miłośnicy letnich owoców.

Dlaczego w tym roku będzie drogo?

Niestety, miłośnicy truskawek powinni się przygotować na dość wysokie ceny przez cały sezon 2026. Jak informuje serwis sadyogrody.pl, który rozmawiał z producentami, po wyjątkowo surowej zimie, która dała się we znaki plantatorom, ceny tych owoców mogą być wyższe niż w poprzednich latach.

Dla porównania warto przypomnieć, że w 2025 roku cena krajowych truskawek rzadko spadała poniżej 10 zł za kilogram, nawet w szczycie sezonu.

Czego możemy się spodziewać?

Według szacunków producentów w sezonie ceny truskawek mogą kształtować się na poziomie około 22–24 zł za łubiankę (2 kg). To wartości orientacyjne, a ostateczna cena będzie zależała od wielu czynników, w tym od dalszego przebiegu pogody.

Szerszy obraz rynku owocowo-warzywnego

Truskawki to tylko część większej układanki. Cały rynek owocowo-warzywny przeżywa niemałe turbulencje:

  • Krajowe warzywa są o 6% droższe niż przed rokiem (dane z 23 marca)
  • Warzywa importowane podrożały aż o prawie 32%
  • Importowane owoce są droższe o 15,6% niż rok temu

Największe wzrosty cen wśród importowanych owoców dotyczą winogron białych (+46%), borówki (+40%) i cytryn (+30%).

Co z innymi owocami?

Jeśli chodzi o krajowe owoce, sytuacja wygląda nieco lepiej. Cały koszyk krajowych owoców jest o 14% tańszy niż rok wcześniej. Na rynku hurtowym dostępne są:

  • Jabłka z chłodni: 2-5,5 zł/kg
  • Gruszki odmiany konferencja: 4,5-6,5 zł/kg

Na rynku hurtowym w Broniszach można już kupić truskawki z Grecji – kilogram kosztuje 11 zł. Eksperci zaznaczają, że chłodniejsza pogoda nie sprzyja popytowi na te owoce i powoduje spadek cen.

Podsumowanie

Sezon na polskie truskawki zaczyna się od rekordowo wysokich cen, ale perspektywy są nieco bardziej optymistyczne. Wraz z nadejściem większych dostaw z tuneli foliowych ceny powinny stopniowo spadać. Mimo to, po trudnej zimie dla plantatorów, cały sezon 2026 może być droższy niż poprzednie lata. Warto śledzić rozwój sytuacji – zwłaszcza że pogoda w nadchodzących tygodniach będzie kluczowym czynnikiem kształtującym ceny naszych ulubionych letnich owoców.