Tauron rusza z transformacją Elektrowni Siersza w Trzebini. Węglowa lokalizacja ma zostać stopniowo przekształcona w nowoczesny ośrodek energetyczny, a kluczowe decyzje korporacyjne już zapadły. Spółka analizuje portfel obejmujący do siedmiu projektów, który może oznaczać do 800 MW nowych mocy i łączne nakłady rzędu 3,5 mld zł. Realizacja poszczególnych przedsięwzięć zależy jednak od warunków regulacyjnych, administracyjnych i ekonomicznych.

Najpierw decyzje, potem inwestycje

Grupa Tauron już wiosną informowała, że w sprawie nowych źródeł energii w działających obecnie węglowych lokalizacjach zapadły wiążące decyzje korporacyjne. Chodzi o zgodę na przejście do etapu planowania, a następnie do etapu realizacji. Jak tłumaczyła spółka, zatwierdzony plan dotyczy lokalizacji Jaworzno, Trzebinia (Siersza), Łaziska i Łagisza. Te decyzje to jednocześnie zobowiązanie, że po wygaszeniu starszych bloków węglowych w tych miejscach powstaną nowe inwestycje. Pierwszym miejscem, które weszło w proces transformacji, było Jaworzno. Teraz przyszedł czas na Trzebinię.

Węgiel w Sierszy jeszcze nie odchodzi

Choć transformacja rusza, węglowe bloki w Sierszy nie znikną z dnia na dzień. Prezes Grupy Tauron Grzegorz Lot przekazał, że będą pracować na obecnych zasadach co najmniej do końca 2027 r. Spółka chce wystartować w kolejnej aukcji rynku mocy, co pozwoliłoby utrzymać je także w 2028 r. Lot widzi też realne przesłanki do wydłużenia pracy jednostek nawet do 2030 r., choć to zależy od regulacji krajowych i unijnych.

„Dziś możemy powiedzieć jasno: bloki węglowe w Elektrowni Siersza będą pracować na obecnych zasadach co najmniej do końca 2027 roku. Naszym celem jest uzyskanie kontraktu w kolejnej aukcji rynku mocy, co pozwoliłoby na ich funkcjonowanie również w 2028 roku” – mówił prezes Grzegorz Lot.

Jak dodał, potrzeba utrzymania takich mocy w systemie jest dostrzegana przez operatora systemu przesyłowego, a rola Sierszy dla bezpieczeństwa energetycznego kraju pozostaje istotna.

Co powstanie w Trzebini?

Najbardziej przesądzonym elementem nowego rozdziału jest magazyn energii. Tauron ma już warunki przyłączenia i deklaruje, że magazyn o mocy 80 MW powstanie do 2030 r. Obok ma stanąć duża farma fotowoltaiczna. Prezes zapewnił, że pracownicy elektrowni zachowają zatrudnienie i będą obsługiwać nowe instalacje.

Strategicznym projektem jest natomiast nowa elektrownia gazowa. Tauron chce postawić w Sierszy jednostkę o mocy ok. 630 MW, która po 2030 r. mogłaby stać się głównym źródłem wytwórczym w tej lokalizacji. Wartość tego projektu to ok. 2 mld zł, a jego realizacja będzie możliwa na początku kolejnej dekady, jeśli utrzymają się mechanizmy wsparcia dla takich inwestycji.

W planach jest też analiza budowy instalacji termicznego przekształcania odpadów, która mogłaby produkować energię z odpadów komunalnych. Tauron szuka partnerów i rozmawia o modelach finansowania. Mowa także o rekultywacji terenów po składowiskach, przygotowaniu terenów inwestycyjnych i przyciągnięciu inwestorów przemysłowych i technologicznych, w tym potencjalnie centrów danych. Spółka bada również możliwość wykorzystania istniejących jednostek po 2030 r., na przykład z biomasą lub amoniakiem.

Siedem projektów, ale nie wszystko na pewno

Łącznie Tauron mówi o siedmiu projektach na różnych etapach i łącznej wartości ok. 3,5 mld zł. Prezes zastrzega, że nie wszystkie muszą zostać zrealizowane. Jeśli pozwolą na to regulacje i samorząd będzie współpracował, spółka chce wdrożyć jak najwięcej z tego pakietu.

Szerszy plan transformacji

Kontekstem dla Trzebini są deklaracje z konferencji Energy Days w Katowicach. Prezes Taurona wyjaśniał tam, że koncern wybrał cztery lokalizacje dotychczasowej energetyki konwencjonalnej z myślą o sprawiedliwej transformacji. Nowe gazowe źródła – silniki i turbiny OCGT – nie mają zastępować węgla, lecz uzupełniać odnawialne źródła i magazyny energii.

Tauron podkreślał też, że jego dotychczasowe jednostki konwencjonalne klasy 200 MW wygrały aukcje mocy dla wszystkich jednostek wystawionych na 2027 r. W ocenie prezesa istnieją mechanizmy na poziomie UE, które mogą pozwolić na komercyjne wydłużenie ich pracy na lata 2029–2030. Każda z tych jednostek ma być gotowa startować w aukcjach na 2028 r.

Na razie Tauron deklaruje, że Trzebinia pozostanie ważnym ośrodkiem energetycznym i przemysłowym, a pracownicy elektrowni znajdą zatrudnienie przy nowych instalacjach. W Sierszy najbliższym celem jest uzyskanie kontraktu w kolejnej aukcji rynku mocy, który pozwoliłby węglowym blokom działać także w 2028 r.