USA zamraża Bitcoina na dwie dekady! Oto projekt ustawy, który może wstrząsnąć kryptorynkiem
Pixabay.com / 10302144
Wyobraź sobie, że największa gospodarka świata postanawia zgromadzić strategiczną rezerwę Bitcoina i zablokować ją na 20 lat. Brzmi jak science-fiction? To właśnie proponują amerykańscy ustawodawcy.
Amerykański Kongres ma na stole rewolucyjny projekt: American Reserve Modernization Act of 2026 (ARMA). Jego celem jest nie tylko stworzenie federalnej rezerwy BTC, ale też radykalna zmiana w podejściu państwa do aktywów cyfrowych. I tu zaczyna się prawdziwa gra.
Miliona Bitcoinów w 5 lat? To plan ARMA
Projekt, przedstawiony 22 maja 2026 roku przez kongresmena Nicka Begicha i poparty przez 16 członków Kongresu, zakłada ambitny cel: zgromadzenie do 1 miliona Bitcoinów w ciągu pięciu lat. Co najważniejsze, proces ten ma zostać sfinansowany mechanizmami neutralnymi budżetowo, bez obciążania podatników.
„Amerykański bilans rezerw jest kluczowym elementem krajowej polisy ubezpieczeniowej, wspierając naszą walutę i zapewniając pewność w czasach niepewności” – stwierdził kongresmen Nick Begich.
Departament Skarbu USA miałby zarządzać dwiema rezerwami: Strategicznej Rezerwy Bitcoina oraz Rezerwy Aktywów Cyfrowych, obejmującej inne kryptowaluty już znajdujące się w posiadaniu rządu. To scentralizowanie i ujednolicenie podejścia, na które branża czekała od lat.
20-letni „lock-up” i wyjątek od reguły
To największa bomba projektu. Zgromadzone Bitcoiny nie mogłyby zostać sprzedane przez minimum 20 lat. To długoterminowe zobowiązanie ma zabezpieczyć aktywa przed politycznymi kaprysami kolejnych administracji.
Ale jest jeden, kluczowy wyjątek. Sprzedaż byłaby dopuszczalna tylko w jednym celu: na spłatę długu publicznego USA, który według danych z projektu przekroczył już astronomiczny poziom 39 bilionów dolarów. ARMA traktuje więc Bitcoina nie jako spekulacyjny asset, ale jako strategiczny instrument zabezpieczenia przyszłości kraju.
USA już są kryptogigantem. I to bez oficjalnych zasad
Co ciekawe, dyskusja toczy się w momencie, gdy Stany Zjednoczone są już największym państwowym posiadaczem Bitcoina na świecie. Rząd USA kontroluje obecnie 328 372 BTC o wartości ponad 25,5 miliarda dolarów.
W przeszłości część przejętych Bitcoinów była sprzedawana, bo… nie istniały żadne formalne zasady zarządzania tym majątkiem. Jak podkreślił kongresmen Jared Golden, Kongres nigdy nie ustanowił federalnych procedur postępowania z tym aktywem. ARMA ma to zmienić.
Pełna przejrzystość i ochrona obywatela
Projekt nie dotyczy tylko rządu. Zawiera także zapisy mające chronić zwykłych ludzi. Ustawa potwierdza, że rząd federalny nie może ograniczać prawa obywateli do samodzielnego przechowywania kryptowalut (self-custody). To ważna gwarancja wolności finansowej.
Dla zwiększenia przejrzystości ARMA nakazuje także kwartalne raporty proof of reserves oraz niezależne audyty zewnętrzne rezerwy. Każdy będzie mógł sprawdzić, co państwo faktycznie posiada.
Stanowy wyścig po BTC już trwa
Podczas gdy Waszyngton debatuje, poszczególne stany już działają. Teksas stał się pierwszym stanem USA, który bezpośrednio kupił Bitcoina. Z kolei New Hampshire przyjął ustawę pozwalającą ulokować do 5% środków publicznych w kryptowalutowych ETP i metalach szlachetnych.
Podobne regulacje analizują już Arizona, Massachusetts, Ohio i Dakota Południowa. ARMA może więc ujednolicić ten dziki zachód i nadać mu ramy federalnej strategii.
Co dalej z projektem?
Inicjatywa spotkała się z pozytywnym odbiorem części branży. Matt Cole, prezes Strive, określił ARMA jako „najważniejszą inicjatywę legislacyjną dotyczącą kryptowalut, jaka może zostać przyjęta w Waszyngtonie”.
Czy projekt ma szanse przejść? Na to pytanie odpowie polityczna wola. Jedno jest pewne – sama propozycja pokazuje, że Bitcoin przestał być niszową ciekawostką, a stał się poważnym tematem debaty o bezpieczeństwie finansowym najpotężniejszego państwa świata. Śledźcie tę historię – może właśnie obserwujecie narodziny nowego, cyfrowego standardu rezerw.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.