Victoria Dom rusza z ofertą obligacji. Cel: 250 mln zł i tańszy dług
Pixabay.com / nattanan23
Startuje nowa oferta obligacji
Deweloper działający w Warszawie, Krakowie i Gdańsku rozpoczął publiczną ofertę obligacji, w ramach której chce pozyskać od 150 do 250 mln zł. W wariancie bazowym oferta obejmuje 150 tys. papierów o wartości nominalnej 1 tys. zł każdy. Jeśli popyt będzie wystarczająco duży, pula może wzrosnąć o kolejne 100 tys. obligacji, co daje maksymalnie 250 mln zł. Oferta jest skierowana zarówno do inwestorów detalicznych, jak i instytucjonalnych.
Podstawą emisji jest prospekt zatwierdzony przez KNF w maju, który pozwala na przeprowadzenie emisji o wartości do 500 mln zł. Zapisy będą przyjmowane od 15 do 28 września za pośrednictwem domu maklerskiego Michael/Ström.
Walka o niższe koszty finansowania
Marża nowych obligacji zostanie ustalona w procesie book-buildingu, a proponowany przedział to 3,8-4,1 pkt proc. ponad WIBOR 6M. To kontynuacja strategii, w ramach której Victoria Dom zamieniała starszy, droższy dług na tańszy. Jesienią 2025 r. uzyskała marżę 4,1 pkt proc., podczas gdy wcześniejsze serie miały marże rzędu 6-7 pkt proc.
Środki z emisji mają trafić głównie na refinansowanie istniejącego zadłużenia obligacyjnego. Emisja ma też wspierać dalszy rozwój firmy i uruchamianie kolejnych projektów mieszkaniowych. Spółka dopuszcza również uregulowanie ceny emisyjnej przez potrącenie wierzytelności z trzech serii: P2023C (termin zapadalności sierpień 2027 r., wartość 50 mln zł, marża 4,95 pkt proc.), Z (grudzień 2027 r., 86,3 mln zł, 4,8 pkt proc.) oraz P2024A (styczeń 2028 r., 50 mln zł, 4,8 pkt proc.). Na Catalyst znajduje się obecnie sześć serii obligacji dewelopera o łącznej wartości blisko 590 mln zł.
Wiceprezes ds. finansowych Waldemar Wasiluk tłumaczy, że emisja wpisuje się w politykę finansową spółki. Pozyskane środki pozwolą zachować stabilną strukturę finansowania i wysoką elastyczność finansową, a obecność na rynku obligacji wspiera dywersyfikację źródeł finansowania i plany rozwoju.
Wyniki półroczne i cele sprzedażowe
Victoria Dom opublikowała wstępne dane za I półrocze 2026 r. Sprzedaż mieszkań wyniosła 803 lokale, czyli o 33 proc. więcej niż przed rokiem. W samym II kwartale firma sprzedała 379 mieszkań – to wzrost o 16 proc. rok do roku i spadek o 11 proc. w porównaniu z I kwartałem. Zarząd utrzymuje cel na cały rok: 1600 mieszkań.
W I półroczu deweloper przekazał klientom 461 lokali, a plan na cały rok zakłada wydanie kluczy do około 1800 mieszkań. Wiceprezes Wasiluk ocenił, że popyt na mieszkania na głównych rynkach pozostaje stabilny, a klienci nadal szukają atrakcyjnych i dostępnych cenowo lokali. Wskazał też, że spółka ma przygotowany portfel projektów, który pozwala z optymizmem patrzeć na II połowę roku, a dysponuje znaczącym bankiem ziemi i odpowiednią bazą projektów.
Wstępne skonsolidowane przychody wyniosły ponad 297 mln zł, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk brutto ze sprzedaży sięgnął 97 mln zł, co przekłada się na rentowność prawie 33 proc. W pierwszym półroczu 2025 r. marża wynosiła 45 proc., stąd bieżący zysk brutto jest o 21 proc. niższy. Zysk operacyjny spadł o jedną trzecią, do prawie 55 mln zł, a zysk netto o 57 proc., do 16 mln zł. Dług netto na koniec czerwca to 544 mln zł.
Pełne sprawozdanie półroczne ukaże się 30 września.
Kontynuacja strategii
Dla porównania, w całym 2025 r. Victoria Dom wypracowała 854 mln zł przychodów i 343 mln zł zysku brutto ze sprzedaży przy rentowności 40 proc. Zysk netto za 2025 r. wyniósł 151 mln zł. Zarząd wcześniej podkreślał, że wysokie marże w dużej mierze pochodzą z mieszkań budowanych na gruntach kupionych ze znacznym wyprzedzeniem i w kolejnych okresach powinny się normalizować.
Zapisy na nowe obligacje potrwają do 28 września, a wyniki półroczne poznamy 30 września.
O autorze
Dziennikarz ekonomiczny i analityk rynku MŚP Dziennikarz ekonomiczny z ponad piętnastoletnim stażem, stale współpracujący z serwisem MarketPulse.pl. Jego unikalną przewagą jest doświadczenie w prowadzeniu własnej firmy w branży odzieżowej, dzięki czemu analizuje zjawiska gospodarcze nie tylko z perspektywy teorii, ale przede wszystkim praktyki biznesowej. W swoich artykułach opiera się na twardych danych pochodzących z krajowych rejestrów statystycznych, raportów banku centralnego oraz sprawozdań finansowych spółek. Specjalizuje się w tematyce sukcesji przedsiębiorstw, systemach podatkowych dla sektora MŚP oraz wpływie inflacji na rentowność małych firm. Unika prognozowania, stawiając na rzetelną analizę faktów i zmian w globalnych łańcuchach dostaw.