Vissavi znika z galerii, Organique gaśnie. Polskie marki pod presją kosztów i konkurencji
Pixabay.com / Pexels
Po 25 latach Vissavi żegna się z galeriami handlowymi. W oknach pozostałych salonów wiszą już wyprzedażowe plakaty z rabatami do 80 proc., a klientki szukają ostatnich kolekcji. Rzeszowska marka założona przez Agatę Blok redukuje stacjonarną sieć do minimum, choć z rynku nie znika całkowicie.
Z 17 salonów zostało kilka
W szczycie rozwoju Vissavi miała 17 salonów. Dziś działa ich tylko kilka, a placówki w Rzeszowie prowadzą sprzedaż w formule outletowej. Jak podaje portal dlahandlu.pl, wybrane salony w Warszawie, Krakowie i Rzeszowie mają funkcjonować jeszcze tylko do końca roku. Losy poszczególnych lokali nie są jednakowe – część z nich została już przekształcona w outlety z obniżonymi cenami.
To nie koniec marki. Sprzedaż internetowa ma być kontynuowana, więc klienci nadal będą mogli kupować kolekcje online. W galeriach trwa tymczasem pożegnalna wyprzedaż, a przeceny sięgają właśnie 80 proc.
Co stoi za decyzją?
Firma wskazuje na długą listę obciążeń. Wymienia konsekwencje pandemii, rosnące wydatki na energię, wynagrodzenia, podatki i logistykę. Najbardziej dokuczliwe są jednak czynsze w galeriach. Za rezygnację z jednej z umów najmu marka zapłaciła karę ponad 200 tys. zł.
Presji kosztowej towarzyszy presja konkurencyjna. Sieci fast fashion i azjatyckie platformy internetowe przyzwyczaiły konsumentów do niskich cen, a klienci kupują ostrożniej. Ruch w centrach handlowych spada, więc utrzymywanie drogich salonów przestało się opłacać.
| Kluczowe dane Vissavi | |
|—|—|
| Lata działalności | 25 |
| Salony w szczycie | 17 |
| Maksymalne rabaty | 80 proc. |
| Kara za odstąpienie od umowy najmu | ponad 200 tys. zł |
Odzieżowy handel zmienia miejsce
W ten sposób Vissavi wpisuje się w szerszy trend widoczny wśród rodzimych firm odzieżowych, które w ostatnich latach opuściły centra handlowe. Odzieżowa sprzedaż w coraz większym stopniu przenosi się do e-commerce. Centra handlowe muszą się liczyć z odpływem najemców, którzy przez lata tworzyli ich handlowy charakter.
Organique także wygasa
Vissavi nie jest odosobnionym przypadkiem. W podobnym kierunku zmierza Organique, polski producent kosmetyków naturalnych, który po 27 latach potwierdził zakończenie działalności. Informację przekazała mediom Ewa Wójcikowska z agencji PR Strategists.
Organique wyrosło z manufaktury założonej przez Tomasza Czarskiego w Obornikach Śląskich. Później marka otworzyła sklepy w największych aglomeracjach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu. Teraz placówki są zamykane stopniowo, jedna po drugiej. Losy poszczególnych sklepów rozstrzygają się w różnym tempie. Firma nie ogłosiła jednej daty końca sprzedaży, więc część klientów wciąż może trafić na czynne lokale.
Powody przypominają te, które stoją za decyzją Vissavi. Zakupy masowo przeniosły się do internetu, a koszty stałe lokali – czynsze, energia, pensje – obciążały każdy salon. Droższe stały się też surowce i opakowania. Do tego doszła rosnąca konkurencja marek własnych sieci handlowych. Segment kosmetyków naturalnych, jeszcze dekadę temu nisza z wysokimi marżami, dziś należy do najbardziej zatłoczonych obszarów branży urodowej. Własne linie ekologiczne mają zarówno dyskonty, jak i wielkie koncerny.
Dwa końce, wspólny mianownik
Choć Vissavi działa w modzie, a Organique w kosmetykach, oba przypadki łączy podobny mianownik. W obu firmach stacjonarne salony w galeriach przestały być rentowne. Obie firmy wymieniają wysokie czynsze, rosnące koszty energii i pracy oraz zmianę zwyczajów zakupowych klientów. Do tego dochodzi konkurencja oferująca tańsze alternatywy: w modzie są to sieci fast fashion i azjatyckie platformy internetowe, a w kosmetykach – marki własne dyskontów i wielkich koncernów.
Szerszy obraz
Zmiany w zachowaniach klientów dotykają nie tylko polskie marki. W europejskim handlu detalicznym podobne ruchy widać na przykład w sieci KiK, która zdecydowała się zamknąć setki placówek. Vissavi ma zostać dostępna online, a jej salony w Warszawie, Krakowie i Rzeszowie mają działać do końca roku. Organique nie podało jednej daty zamknięcia wszystkich sklepów, więc proces wygaszania sieci wciąż trwa.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.