Węgierski finał: Czy forint czeka historyczny skok czy głęboki kryzys?
Pixabay.com / Leonhard_Niederwimmer
Węgierska scena polityczna zawęża się do dwóch sił, a wybory 12 kwietnia mogą przynieść największą zmianę od 16 lat. Co to oznacza dla inwestorów i gospodarki? Oto cztery scenariusze, które mogą wstrząsnąć Europą Środkową.
Tisza kontra Fidesz: bitwa o przyszłość
Przyglądając się niezależnym badaniom sondażowym, trudno nie zauważyć, że zwycięstwo opozycji nie jest już scenariuszem życzeniowym, a bazowym. Rząd może samodzielnie utworzyć partia, która dwa lata temu nie istniała w politycznym mainstreamie – Tisza.
Co oznacza jej zwycięstwo? To spełnienie postulatów UE: powrót do praworządności, walka z korupcją, rozliczenie oligarchicznego systemu NER, przystąpienie do Prokuratury Europejskiej (EPPO) i pełna transparentność. Lider Peter Magyar obiecuje natychmiastowe odblokowanie unijnych funduszy. Mimo że część środków została utracona, 8,4 mld EUR z Funduszu Spójności i 9,5 mld EUR z RRF pozostają zamrożone. Kraj czeka też na zatwierdzenie pożyczki w ramach programu SAFE (17,4 mld EUR).
Ale sondaże mówią same za siebie. W ostatnich tygodniach większość niezależnych badań wykazywała poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy Fidesz na 35-38 proc.. Badanie 21 Research Center z początku kwietnia dało Tiszy 56 proc., a Fidesz 37 proc. wśród zdecydowanych.
Cztery drogi, cztery przyszłości
Analitycy, w tym Michał Jóźwiak z Ebury, układają konkretne scenariusze z prognozami dla forinta i rynków. Oto one:
Scenariusz 1: Konstytucyjna przewaga Tiszy
➢ Prawdopodobieństwo: ~10%
➢ Forint: znaczne umocnienie (+4–6%)
Zdobycie co najmniej 133 z 200 mandatów dałoby Tiszy możliwość szybkich zmian. Kluczowa jest wizja odblokowania blisko 18 mld EUR zamrożonych środków UE. To istotny bodziec wzrostowy.
Scenariusz 2: Samodzielne rządy Tiszy
➢ Prawdopodobieństwo: ~65%
➢ Forint: umocnienie (+2–4%)
To najprawdopodobniejszy wariant. Większa przewidywalność i stopniowe reformy poprawią sentyment inwestorów. Forint powinien doświadczyć zauważalnego umocnienia.
Scenariusz 3: Samodzielny rząd Fidesz
➢ Prawdopodobieństwo: ~15%
➢ Forint: znaczne osłabienie (-3–6%)
Oznaczałoby kontynuację dotychczasowego modelu i koncentrację władzy. Bardzo prawdopodobne byłoby mrożenie środków UE przez kolejne cztery lata. Forint oddałby część zysków z 2025 roku.
Scenariusz 4: Koalicja Fidesz z Mi Hazank
➢ Prawdopodobieństwo: ~10%
➢ Forint: znaczne osłabienie (-4–7%)
Najbardziej pesymistyczny scenariusz. Oznaczałoby jeszcze większą izolację Węgier w UE, eskalację retoryki antyunijnej i blokadę funduszy. Rynki zareagowałyby bardzo negatywnie.
Polaryzacja pokoleniowa i obawy
Badania pokazują wyraźny podział. Młodzi wyborcy, zwłaszcza poniżej 30 lat, w zdecydowanej większości opowiadają się za opozycją (65% dla Tiszy, 14% dla Fidesz). Wyborcy powyżej 65 lat częściej wybierają Fidesz (49% poparcia).
Niepokojące są też obawy o uczciwość wyborów. Badanie Instytutu Publicus wykazało, że ponad połowa Węgrów obawia się sfałszowania głosowania. Spośród tych osób, dwie trzecie podejrzewa o oszustwa rządzący Fidesz.
Co dalej z gospodarką?
Michał Jóźwiak – analityk Ebury, konkluduje: „W wariantach trzy i cztery, gdy zwycięża Fidesz, sytuacja gospodarcza Węgier uległaby pogorszeniu. Prawdopodobna jest jeszcze większa izolacja na arenie europejskiej. Dla inwestorów byłby to sygnał negatywny, którego skutki rozciągnęłyby się na państwa regionu Europy Centralnej.”
Kluczowe będą pierwsze godziny po ogłoszeniu wyników. Rynki finansowe natychmiast zareagują na kierunek, który obierze Budapeszt. Czy będzie to zwrot ku Brukseli i stabilizacji, czy dalsza konfrontacja? Odpowiedź poznamy już niebawem.
Na podstawie analiz m.in. Ebury oraz doniesień polskich mediów.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.