Czy tegoroczna Wielkanoc będzie dla polskich portfeli łaskawsza, czy może wręcz przeciwnie? Dwa nowe badania rzucają światło na nasze świąteczne plany wydatkowe, a wnioski są niezwykle ciekawe. Okazuje się, że Polacy podchodzą do świątecznych zakupów z coraz większą rozwagą, ale średnia kwota, którą zamierzamy wydać, może zaskoczyć.

Co mówią liczby? Dwa różne spojrzenia

Z badania przeprowadzonego dla BIG InfoMonitor wynika, że co czwarty konsument spodziewa się wyższych kosztów niż przed rokiem. Aż 83% osób z tej grupy uważa, że to wina wzrostu cen produktów.

Tymczasem badanie UCE Research i Shopfully, opublikowane w „Rzeczpospolitej”, pokazuje nieco inny obraz. Co piąty Polak (20%) planuje wydać na Wielkanoc mniej niż w zeszłym roku. 38,1% spodziewa się podobnych wydatków, a 34,7% – wyższych. Warto dodać, że 13,1% badanych chce wydać nieco mniej, a 4,4% – znacznie mniej. Po drugiej stronie barykady jest 27,8% osób planujących wydać więcej i 6,8% – znacznie więcej.

Gdzie uciekają nasze pieniądze? Hierarchia wydatków

Na co idzie najwięcej gotówki? Tutaj badania są zgodne co do kierunku. Według BIG InfoMonitor 72% osób wskazało, że największym wydatkiem będą mięsa i wędliny. Na drugim miejscu znalazły się jajka i nabiał (36%), a na trzecim świeże warzywa i owoce (31%).

Ale to nie wszystko! 28% badanych uważa, że większym wydatkiem będzie zakup gotowych ciast i słodyczy. Na gotowe dania zwróciło uwagę co dziesiąty uczestnik badania, a na dekoracje świąteczne11%.

Kluczowa kwota: 527 zł na osobę

Ile konkretnie planujemy wydać? Autorzy badania BIG InfoMonitor wyliczyli, że na zbliżające się święta wielkanocne jedna osoba wyda średnio 527 zł. To konkretna, uderzająca liczba.

Jak rozkładają się deklaracje? Polacy najczęściej deklarowali wydatki do kwoty 400 zł – tak odpowiedziało 32% respondentów. Maksymalnie 700 zł planuje wydać 26%, zaś 8%ponad 1000 zł. Kolejne 8% nie zamierza ponosić żadnych kosztów związanych z Wielkanocą.

Skąd bierzemy na to pieniądze? Oszczędności vs. bieżący dochód

Wydatki świąteczne najczęściej zostaną pokryte z bieżących dochodów – wskazało tak 81% uczestników badania BIG InfoMonitor. 17% na ten cel wyda oszczędności. To pokazuje, że dla większości święta to element miesięcznego budżetu, a nie okazja do sięgania do poduszki finansowej.

Nowy trend: zakupy z listą, nie z impulsu

Prezes BIG InfoMonitor Paweł Szarkowski zwraca uwagę na istotną zmianę w naszych nawykach.

Trzymanie się list zakupowych i precyzyjne szacowanie liczby potrzebnych porcji to już nie tylko domena osób w trudnej sytuacji, ale powszechny nawyk ekonomiczny. Dzięki temu, przygotowania do Wielkanocy stają się elementem przemyślanej strategii budżetowej, a nie jednorazowym, niekontrolowanym zrywem zakupowym – ocenia Szarkowski.

Mówi wprost: zakupy przedświąteczne rzadziej opierają się na impulsach, a częściej na chłodnej analizie. To może być dobry znak dla domowych finansów.

Bez czego święta nie są świętami?

Badanie UCE Research i Shopfully zapytało też o absolutnie niezbędne potrawy. Dla 71% badanych nie ma Wielkanocy bez jajek. 61,8% nie wyobraża jej sobie bez żurku lub białego barszczu, 50,7% – bez białej kiełbasy, 44,8% – bez sałatki jarzynowej, a 39,7% – bez sernika. Tradycja wciąż ma się więc doskonale!

Mały margines niepewności

Warto odnotować, że 7,2% uczestników badania UCE Research nie wiedziało, ile wyda, a 2,5% zadeklarowało, że nie obchodzi tych świąt lub wyjeżdża.

Badanie „Święta Wielkanocne a budżety domowe Polaków” wykonane dla BIG InfoMonitor przez firmę Quality Watch przeprowadzono w dniach 13-15 marca br. metodą CAWI wśród 1040 Polaków. Daje nam to solidną podstawę do analizy nastrojów tuż przed świętami.

Podsumowując: Polacy podchodzą do tegorocznej Wielkanoc z mieszanymi uczuciami. Jedni zaciskają pasa, inni szykują się na wyższe wydatki, ale wszyscy – jak pokazują liczby – robią to z większą niż kiedykolwiek świadomością i planowaniem. Średnia kwota 527 zł na osobę jest wyraźnym sygnałem, że święta to wciąż istotny element domowego budżetu.