Wielton w trybie oszczędności. Kolejna wielka inwestycja odłożona na później
Pixabay.com / rauschenberger
Czy największy polski producent naczep i przyczep musi radykalnie zmienić kurs? W obliczu spowolnienia w transporcie, Grupa Wielton kolejny raz wstrzymuje kluczowe wydatki, stawiając na przetrwanie.
Ministerstwo cofa wsparcie
Spółka-córka, Wielton Reefer, otrzymała decyzję ministra finansów i gospodarki o uchyleniu decyzji zarządu Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (ŁSSE) o wsparciu dla budowy nowej fabryki w Bełchatowie. Dlaczego? Jak wyjaśnia firma w komunikacie: „Uchylenie decyzji o wsparciu jest wynikiem dostosowania parametrów realizacji projektu inwestycyjnego do aktualnych uwarunkowań operacyjnych i finansowych Grupy Wielton, w tym w szczególności optymalizacji struktury finansowania oraz zwiększenia elastyczności w zakresie harmonogramu ponoszenia nakładów inwestycyjnych”.
Dobra wiadomość? Nie poniesiono jeszcze istotnych nakładów, więc decyzja nie wpływa znacząco na sytuację finansową grupy.
Co miało powstać w Bełchatowie?
Plan był ambitny. Inwestycja o wartości 80 mln zł miała na celu utworzenie zakładu produkującego naczepy typu chłodnia oraz wybrane komponenty do innych naczep, w szczególności ścian i dachów do naczep typu furgon i zabudowy 3,5 t. Firma zapewnia jednak, że projekt budowy kompetencji w obszarze chłodni pozostaje elementem długoterminowej strategii. Ale…
„Wielton Reefer kontynuuje działania związane z przygotowaniem i realizacją inwestycji w Bełchatowie, przy czym zakres i tempo realizacji projektu będą dostosowywane do bieżącej sytuacji rynkowej oraz priorytetów w zakresie zarządzania płynnością” – czytamy w oficjalnym komunikacie.
To nie pierwszy raz w tym roku
Tu historia się powtarza. To już druga duża inwestycja, z której Wielton rezygnuje w 2026 roku. W styczniu grupa odstąpiła od planów realizacji projektu cyfryzacji i robotyzacji o wartości 140 mln zł, mimo możliwości sfinansowania połowy nakładów środkami z KPO.
Przyczyna? Pogorszenie koniunktury w branży transportowej w Europie i spadek popytu. W efekcie, już w maju zeszłego roku zarząd zrewidował plany inwestycyjne na 2025 rok, ograniczając je do około 46 mln zł.
Ratunek od głównego akcjonariusza
W ramach walki o utrzymanie płynności, spółka została właśnie dokapitalizowana kwotą 30 mln zł przez głównego akcjonariusza. To już druga taka operacja w ciągu ostatnich 10 miesięcy. Jednak analitycy patrzą na to ostrożnie.
Adam Zajler, analityk BM Banku Millennium, komentuje: „W kontekście emisji i dokapitalizowania w wysokości 30 mln zł oceniłbym tę kwotę raczej jako bufor wspierający niż rozwiązanie problemu kapitałowego… ta skala dokapitalizowania może okazać się niewystarczająca, jeśli odbudowa EBITDA i dodatnich przepływów w 2026 r. będzie wolniejsza od oczekiwań”.
Jaka jest perspektywa?
Pierwsze sygnały poprawy już są – po wynikach za III kwartał 2025 r. spółka mówiła o backlogu odpowiadającym około trzem miesiącom produkcji i lepszych sygnałach z rynku. Ale ostrożność pozostaje.
Jak zauważa analityk, wszystko zależy od skali i tempa odbicia gospodarczego w Europie Zachodniej. Priorytetami firmy są teraz płynność i powrót do rentowności, a inwestycje ograniczono do niezbędnych projektów.
Podsumowując, scenariusz na 2026 rok? Analityk zakłada bardziej prawdopodobną powolną poprawę niż mocne odbicie. Wielton zaciska pasa, gotując się na dalsze wyzwania.
Źródło: Parkiet
O autorze
Analityk rynku, ekspert ds. logistyki i technologii Dziennikarz i analityk specjalizujący się w punktach styku nowoczesnych technologii z gospodarką. Doświadczenie zdobywał m.in. w redakcjach mediów ekonomicznych, gdzie zajmował się obszarem innowacji. Jako współzałożyciel agencji komunikacyjnej oraz były właściciel firmy transportowej, posiada praktyczną wiedzę o kosztach operacyjnych i wyzwaniach współczesnej logistyki. W swoich publikacjach analizuje oficjalne dane makroekonomiczne i raporty branżowe, przybliżając czytelnikom wpływ międzynarodowych regulacji oraz zmian klimatycznych na biznes. Koncentruje się na sektorach e-commerce, energetyki oraz transportu, pomagając przedsiębiorcom zrozumieć, jak nowe technologie i przepisy zmieniają reguły gry na rynku.