Czy można skarżyć się na zapach świeżego obornika lub odgłosy pracujących po zmroku ciągników? Według Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi – nie powinno. I właśnie dlatego ruszyły konsultacje projektu ustawy, który ma na zawsze zmienić zasady życia na polskiej wsi.

Koniec z roszczeniami o hałas i zapachy

W poniedziałek rozpoczęły się miesięczne konsultacje publiczne projektu ustawy o ochronie rolniczych funkcji produkcyjnych wsi. Główna zmiana? Uciążliwości wynikające z produkcji rolnej, takie jak hałas, nieprzyjemne zapachy czy zapylenie, nie będą mogły stanowić podstawy do roszczeń wobec rolników.

„Zachęcam wszystkich, którzy mają swoje uwagi, spostrzeżenia, pomysły na to, aby zawrzeć dodatkowe kwestie w tej ustawie, by odpowiedzieli w ramach konsultacji publicznych” – powiedział szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski podczas konferencji „Żeby wieś była wsią a rolnik rolnikiem”.

Minister wskazał, że projekt ma niwelować napięcia społeczne, które często dochodzą na styku działalności rolniczej i nowych mieszkańców terenów wiejskich.

Rolnicy pod presją. I to coraz większą

Resort rolnictwa w ocenie skutków regulacji (OSR) jasno wskazuje na problem. Podstawową funkcją wsi jest „rolnicza funkcja produkcyjna, której zachowanie jest kluczowym elementem bezpieczeństwa Polski w wymiarze żywnościowym”.

Ale krajobrap się zmienia. Na terenach wiejskich postępują zmiany społeczne, związane ze zmniejszeniem liczby gospodarstw rolnych i postępującym wkraczaniem zabudowy mieszkaniowej na tereny wcześniej użytkowane rolniczo.

MRiRW podkreśla, że rolnicy narażeni są na coraz większą presję ze strony sąsiadów, którzy domagają się zmniejszenia hałasu w dni wolne od pracy oraz w porze wieczornej i nocnej, a także skarżą się na zapachy, szczególnie związane z hodowlą zwierząt.

Co dokładnie zmieni ustawa?

Projekt jest konkretny i wprowadza zmiany w kilku kluczowych aktach prawnych. Oto najważniejsze punkty:

  • Zmiana w Kodeksie cywilnym: Prowadzenie działalności rolniczej „mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości i co do zasady nie powinno być uznawane za nadmierne oddziaływanie na sąsiadów”. Wyjątek? Tylko gdy działalność jest prowadzona niezgodnie z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej lub przepisami.
  • Zmiana w kodeksie wykroczeń: Ma pozwolić na wyłączenie karalności za zakłócanie spokoju lub spoczynku nocnego w wyniku prowadzenia działalności rolniczej, np. poprzez hałas generowany przez maszyny rolnicze czy zwierzęta.
  • Nowy obowiązek dla kupujących: To prawdziwy game-changer! W akcie notarialnym dotyczącym nabycia nieruchomości poza granicami administracyjnymi miasta będzie musiało znaleźć się oświadczenie nabywcy, że jest świadomy możliwych zakłóceń wywołanych działalnością rolniczą prowadzoną u sąsiadów.

„Aktywna wieś potrzebuje pieniędzy”

Minister Krajewski podkreślał także aspekt ekonomiczny i społeczny.

„Funkcje produkcyjne wsi potrzebują ochrony, a aktywna wieś potrzebuje pieniędzy. Aktywna wieś to nie tylko rolnictwo, ale też aktywność mieszkańców” – mówił szef resortu.

Przypomniał również o programie „Aktywna wieś”, w ramach którego lokalne społeczności i stowarzyszenia mogą uzyskać do 15 tys. zł. Łączny budżet na ten cel to 10 mln zł.

Dlaczego ta ustawa jest potrzebna? Spojrzenie w liczby

Konflikty nie biorą się znikąd. Według wyników Powszechnego Spisu Rolnego z 2020 r. liczba gospodarstw rolnych ogółem wyniosła ok. 1,3 mln i zmniejszyła się o blisko 13% w porównaniu z danymi z 2010 roku.

Rośnie za to liczba mieszkańców niezwiązanych z produkcją rolną. W 2020 r. działało 582,1 tys. gospodarstw utrzymujących zwierzęta, czyli o 36,9% mniej niż w 2010 r. To pokazuje skalę wyzwań.

Kiedy możemy spodziewać się zmian?

Prace idą pełną parą. Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to III kwartał 2026 roku. Biorąc pod uwagę, że równolegle prace nad podobnymi rozwiązaniami prowadzi też opozycja we współpracy z prezydentem, szanse na powodzenie inicjatywy wydają się duże.

Czy to koniec wojen sąsiedzkich na wsi? Czas pokaże. Jedno jest pewne – rząd wysyła jasny sygnał: produkcja rolna to podstawa bezpieczeństwa kraju i musi mieć zapewnione odpowiednie warunki do funkcjonowania. Nowi mieszkańcy wsi muszą być świadomi, że kupują dom nie w cichej dzielnicy, ale w sercu polskiego rolnictwa.