Witkoff w Oslo, potem Petersburg. Trump: Ukraina musi chcieć zakończyć wojnę
Pixabay.com / wir_sind_klein
Steve Witkoff, wysłannik Donalda Trumpa, ma we wtorek spotkać się w Oslo z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. W rozmowie ma zdalnie uczestniczyć Jared Kushner, zięć prezydenta USA. Dzień później obaj przedstawiciele administracji mają polecieć do Petersburga na rozmowy z Władimirem Putinem.
Presja na Kijów
Jak pisze „New York Times”, administracja Trumpa wykazuje obecnie „większą determinację, by wymusić na Zełenskim zawarcie porozumienia”. Gazeta przekazuje, że Trump przekonuje stronę ukraińską, iż dalsze trzymanie się wschodnich terenów zajętych przez Rosję miałoby nie być warte wysiłku. Prezydent USA ma też twierdzić, że Ukraina może zyskać finansowo, jeśli nie będzie blokować układu, który w dużej mierze powstaje zgodnie z rosyjskimi oczekiwaniami.
Stephen Hubbard w tle
W tle rozmów pozostaje sprawa Stephena Hubbarda. To jedyny obywatel USA, którego Departament Stanu uznaje za bezprawnie przetrzymywanego w Rosji. 74-latek został zatrzymany w 2022 r.; rosyjskie władze oskarżyły go o udział w walkach po stronie Ukrainy jako najemnika, a on usłyszał wyrok ponad 6 lat kolonii karnej. W poniedziałek Trump ujawnił, że prowadzi z Rosją rozmowy w sprawie uwolnienia zakładnika. Jak informuje „New York Times”, w Petersburgu wysłannicy mieliby ponownie pokazywać, jakie profity dają ustalenia z rosyjskim przywódcą – na przykład starając się doprowadzić do uwolnienia Amerykanina.
„Ukraina musi chcieć zakończyć wojnę”
We wtorkowej wypowiedzi w Gabinecie Owalnym Trump wprost zaapelował do Kijowa o zawarcie porozumienia z Rosją. „Ukraina musi chcieć zakończyć tę wojnę. Zełenski musi chcieć ją zakończyć. Jeśli tego nie zrobi, myślę, że będzie to bardzo zła sytuacja” – mówił. Stwierdził też, że Rosji zależy na doprowadzeniu porozumienia do końca. „Rosja to wielka machina. Po prostu nieustannie posuwa się naprzód. Zajęła bardzo duży obszar. Spójrzmy prawdzie w oczy: Ukraina straciła wielu ludzi. Rosja również straciła wielu ludzi. Rosja jest jednak ogromnym państwem. Ukraina nim nie jest” – mówił.
Krytyka Bidena i rachunek dla Europy
Trump po raz kolejny skrytykował Joe Bidena za sposób przekazywania pomocy. Jego zdaniem były prezydent powinien był przekazywać ją za pośrednictwem Unii Europejskiej. „To Unia Europejska powinna była za nią zapłacić. Unia ma całkiem sporo pieniędzy, chociaż muszę przyznać, że Europejczycy zaczynają mieć dość wydawania ich na ten cel” – mówił. We wrześniu Trump zapowiadał, że będzie domagać się od Europy zwrotu kosztów pomocy wojskowej; mówił wtedy o rachunku opiewającym na „setki miliardów dolarów”.
„Nie otrzymaliśmy niczego w zamian”
Prezydent USA przekonywał też, że amerykańska pomoc dla Kijowa była bardzo duża, podczas gdy strona amerykańska nie dostała nic w zamian. „Nie otrzymaliśmy niczego w zamian, poza wysokimi cenami oleju napędowego” – oświadczył. „Przekazaliśmy Ukrainie bardzo wiele. Nie otrzymaliśmy absolutnie niczego w zamian poza cierpieniem, śmiercią i ogromnymi stratami finansowymi” – mówił dalej. W jego ocenie, jeśli Ukraina nie zawrze porozumienia, sytuacja będzie się tylko pogarszać.
Zełenski deklaruje gotowość do rozmów
Po wtorkowym spotkaniu z Witkoffem Zełenski oświadczył, że jest gotowy do negocjacji. Zadeklarował też gotowość do trójstronnego spotkania pokojowego z udziałem USA i Rosji. Współpracownicy Trumpa utrzymują, że konflikt między Rosją a Ukrainą znajduje się w „punkcie zwrotnym”. Według nich ruch należy teraz do Zełenskiego, a Kijów musi udowodnić gotowość do zawarcia porozumienia – co może oznaczać rezygnację z części terytorium.
Normalizacja i napięcia
Jak wynika z ustaleń „New York Timesa”, Putin i Trump dążą przede wszystkim do normalizacji wzajemnych relacji. Możliwe, że w listopadzie dojdzie do spotkania Trumpa, Putina i Xi Jinpinga w Chinach; kolejne mogłoby odbyć się w grudniu na Florydzie podczas szczytu G20.
Na linii USA–Ukraina narastają napięcia. Według „New York Post” Trump zawarł z Rosją umowę, na mocy której do Stanów Zjednoczonych ma trafić rosyjski olej napędowy. Zdaniem tego dziennika pierwsze transporty mogłyby pojawić się przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu.
Z kolei po ograniczeniu działania systemu Starshield ukraińskie wojsko ma problem z łącznością dronów, w tym maszyn zwalczających rosyjskie bezzałogowce. Jak podawał „Wall Street Journal”, za spowolnieniem miał stać osobiście Elon Musk; Musk miał też poruszyć ten temat w rozmowie z prezydentem USA.
Co dalej
W środę Witkoff ma udać się do Rosji, gdzie będzie kontynuował rozmowy, także o zakończeniu wojny.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.