Co robi spółka, gdy cena jej akcji jest atrakcyjna, a przepisy trochę zmuszają do działania? Wirtualna Polska Holding właśnie pokazała, jak to wygląda w praktyce. W środę, 3 czerwca 2026 roku, Zarząd podjął historyczną uchwałę o zakupie własnych akcji za astronomiczną sumę. Ale to dopiero początek całej historii.

Decyzja zapadła: 3 828 130 akcji wraca do spółki

Zgodnie z raportem bieżącym nr 17/2026, Zarząd WPH zdecydował o nabyciu dokładnie 3 828 130 akcji zwykłych na okaziciela. To nie jest byle jaka liczba – stanowi ona aż około 12,86% kapitału zakładowego spółki! Kupione pakiety będą dawały prawo do około 9,32% głosów na walnym zgromadzeniu. Po prostu gigantyczna operacja.

Sprawa opiera się na pełnomocnictwach od akcjonariuszy. Uchwała została podjęta na podstawie upoważnienia zawartego w uchwale nr 6 Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia z 23 czerwca 2025 r., która została zmieniona uchwałą nr 21 zaledwie dzień wcześniej – 2 czerwca 2026 r. Wszystko jest więc świeże i zgodne z wolą właścicieli.

O co właściwie chodzi? To efekt zakończonego wezwania!

Tutaj sprawa robi się jeszcze ciekawsza. Jak donosi Parkiet, zakończyło się właśnie wezwanie na akcje WPH. Ogłosiła je spółka wraz z trójką założycieli: Jackiem Świderskim, Michałem Brańskim i Krzysztofem Sierotą (oraz ich podmiotami powiązanymi).

Kluczowy jest tutaj wynik. Inwestorzy złożyli zapisy na sprzedaż niecałych 3,83 miliona akcji. To zaledwie jedna piąta całej puli, o którą zabiegali wzywający! Spółka i założyciele chcieli odkupić prawie 18,45 mln walorów, co stanowiłoby 61,96% wszystkich akcji. Wzywali na wszystkie pozostające w obrocie papiery.

Gdyby giełdowi inwestorzy odpowiedzieli gremialnie, wzywający posiadaliby 100 proc. akcji i mogliby bez problemu wycofać spółkę z giełdy – choć od początku twierdzili, że takiego zamiaru nie mają.

Na szczęście (lub na nieszczęście, zależy z czyjej perspektywy) tak się nie stało. WPH zostaje z nami na parkiecie.

Harmonogram i liczby, które robią wrażenie

Skoro wiemy już, ile akcji i po co, czas na konkretne daty i kwoty. Według uchwały Zarządu:

  • Cena nabycia każdej akcji została ustalona na 59,00 zł.
  • Całkowita kwota przeznaczona przez spółkę na ten cel to oszałamiające 225 859 670,00 zł (czyli prawie 226 milionów złotych!). Pieniądze pochodzą z kapitału rezerwowego utworzonego z niepodzielonych zysków z lat ubiegłych.
  • Przewidywany termin zawarcia transakcji to 8 czerwca 2026 r.
  • Przewidywany termin rozliczenia to 10 czerwca 2026 r.

Pośrednikiem w całej operacji jest Erste Bank Polska S.A. – Erste Biuro Maklerskie (dawne Santander Biuro Maklerskie).

Dlaczego odzew nie był większy? Cena!

Kluczem do zrozumienia stosunkowo niewielkiej skali zapisów jest właśnie oferowana stawka. 59 zł za akcję. Według analizy KPMG Advisory, ta cena była niższa od wartości godziwej akcji. Inwestorzy po prostu uznali, że nie opłaca im się sprzedawać po tej stawce. To logiczne.

Co ciekawe, sami założyciele przyznawali, że do ogłoszenia wezwania… trochę zmusiły ich przepisy. Prezes Jacek Świderski tłumaczył wcześniej, że spółka nie mogła prowadzić zwykłego skupu akcji własnych dla obrony przed spadkiem notowań, ponieważ nabycie nawet jednej akcji oznaczałoby automatyczny obowiązek złożenia oferty na wszystkie pozostałe. Stąd taka, a nie inna forma działania.

Co dalej z tymi akcjami?

To teraz najważniejsze pytanie. Po zakupie WPH będzie posiadała gigantyczny pakiet własnych akcji. Co z nim zrobi? Na to pytanie odpowiedź jest na razie tajemnicą. Zarząd ma zdecydować o przeznaczeniu nabytych akcji w drodze odrębnej uchwały. Czy zostaną umorzone? Czy będą trzymane w skarbcu spółki? To już temat na kolejny komunikat.

Jedno jest pewne – w przyszłym tygodniu na koncie WPH ubynie 226 milionów złotych, a w skarbcu przybędzie 12,86% jej własnego kapitału. To operacja na miarę jednego z największych graczy na polskim rynku internetowym. Będziemy uważnie śledzić, co dalej.