Wskaźnik Dobrobytu w dół. Poziom Polski spada do tych z 2023 roku.
Pixabay.com / Buffik
Czy czujesz, że w portfelu jest coraz ciaśniej? Nowe dane z maja potwierdzają, że ekonomiczne dobre samopoczucie Polaków znów spada. Wskaźnik Dobrobytu BIEC osiągnął właśnie poziom… sprzed trzech lat.
Alarmujący spadek do 93,9 punktu
Najnowsze wyliczenie Wskaźnika Dobrobytu za maj 2026 roku przynosi niepokojącą wiadomość. Wartość spadła o 0,9 punktu w stosunku do kwietnia i wynosi teraz zaledwie 93,9 pkt. To poziom zbliżony do tego z początku 2023 roku – okresu inflacyjnego szczytu po ataku Rosji na Ukrainę. Ostatni raz tak nisko było w październiku 2023 roku.
„Podstawowym i najsilniej działającym czynnikiem mającym negatywny wpływ na wartości wskaźnika miał wzrost inflacji” – podaje BIEC.
Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) przyznaje, że wyższa inflacja obniża siłę nabywczą obywateli, ale dodaje iskierkę nadziei. Wskazują, że nadal można liczyć na stabilizację sytuacji politycznej w regionie i odwrócenie tendencji inflacyjnych, jeśli okres turbulencji nie będzie trwał zbyt długo.
Podwójny cios: wolniejsze płace i zwolnienia
Inflacja to nie jedyny problem. Eksperci wskazują, że kondycję konsumentów pogarsza również gasnące tempo wzrostu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach. Kwietniowe dane GUS są tego najlepszym dowodem.
Wynagrodzenia w przedsiębiorstwach w ujęciu realnym wzrosły w kwietniu o niespełna 2%. Brzmi nieźle? Porównajmy to z przeszłością. Przed rokiem tempo wynosiło ponad 4%, a w 2024 roku – aż ponad 7%. Spowolnienie jest więc wyraźne i odczuwalne.
Ponad 60 tysięcy etatów poszło z dymem
Ale to jeszcze nie koniec złych wieści. Druga strona medalu to rynek pracy, który kurczy się w oczach.
W stosunku do kwietnia ubiegłego roku ponad 60 tysięcy pełnych etatów zostało zlikwidowanych. To prawdziwa fala zwolnień, która bezpośrednio uderza w gospodarstwa domowe.
„Rynek pracy dla wielu osób staje się coraz bardziej wymagający, a o podwyżkę coraz trudniej” – komentują eksperci BIEC.
Hossa i bessa dobrobytu. Kiedy był lepiej?
Aby lepiej zrozumieć skalę obecnego spadku, warto spojrzeć w przeszłość. Historycznie najwyższe szczyty Wskaźnika Dobrobytu BIEC to okolice 105-110 punktów, osiągane w 2008 roku oraz w okresie 2017-2018. Obecny poziom (93,9 pkt) plasuje się wśród najsłabszych odczytów z ostatnich 15 lat, blisko wartości z trudnego okresu 2022-2023.
W 2025 roku tempo spadku nieco wyhamowało, ale trend pozostał negatywny. Dziś wskaźnik potwierdza, że presja na budżety Polaków nie słabnie, a realne dochody i bezpieczeństwo zatrudnienia są podwójnie zagrożone.
Co dalej? Wszystko zależy od tego, czy inflacyjne trendy uda się odwrócić, a rynek pracy zacznie się odbudowywać. Na razie dane z maja pokazują wyraźnie: dobrobyt nie wraca, tylko się oddala.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.