Co robią dwaj prywatni producenci uzbrojenia, którzy nie znaleźli się na liście beneficjentów wielomiliardowego programu SAFE? Łączą siły, by wspólnie zdobywać kontrakty dla polskiej armii!

Niewiadów Polska Grupa Militarna S.A. ogłosiła właśnie, że jej spółka zależna, Zakłady Sprzętu Precyzyjnego Niewiadów, podpisała Memorandum of Understanding (MoU) z firmą Wifama. Cel? Wspólne oferowanie produktów dla Polskich Sił Zbrojnych.

„Spółka zależna od Niewiadów-PGM zawarła memorandum of understanding z Wifamą w sprawie wspólnego oferowania produktów dla Polskich Sił Zbrojnych” — podała spółka w komunikacie.

Przedstawiciele Niewiadów-PGM w mediach wskazywali wcześniej, że rządowy program SAFE, którego beneficjentami miały być głównie państwowe spółki z Grupy PGZ, ich nie obejmie. Teraz odpowiadają własnym, strategicznym ruchem.

Kim są partnerzy?

Niewiadów-PGM to notowana na giełdzie firma, która przechodzi właśnie z NewConnect na rynek główny. Jej wiodącą udziałowczynią jest Elżbieta Lubińska (71 proc. akcji). Spółka ma ponad stuletnią tradycję w produkcji uzbrojenia, choć formalnie powstała na bazie podmiotu, który upadł w 2011 roku.

Co produkuje? Między innymi granaty dymne, pociski rakietowe, miny, amunicję i karabinki. To właśnie ona zapowiedziała wznowienie produkcji min po wypowiedzeniu przez Polskę Konwencji Ottawskiej. Co więcej, już w tym roku ma rozpocząć produkcję pilnie poszukiwanej amunicji wysokokalibrowej 155 mm. Jej wartość rynkowa to imponujące 2,4 mld zł, co czyni ją największym podmiotem na NewConnect.

A Wifama? To spółka należąca w całości do Piotra Sapieżyńskiego, z 50-letnim doświadczeniem w produkcji dla sektora obronnego. Poza odlewnictwem aluminium dla klientów głównie na rynku niemieckim, wytwarza obudowy, korpusy pocisków i łuski. W 2024 roku wpisała do listy PKD także produkcję broni i amunicji.

Na czym polega porozumienie?

Klucz leży w szczegółach. Memorandum wyraża wolę współpracy w zakresie wspólnego oferowania do Agencji Uzbrojenia różnych rodzajów min przeciwpiechotnych. Chodzi konkretnie o miny o działaniu kierunkowym, naciskowym, odciągowym oraz inne typy, jakie strony mogą produkować.

Strony podjęły już rozmowy, by wypracować stałą formułę działania. Zamierzają wspólnie występować wobec Agencji Uzbrojenia, m.in. w ramach postępowań związanych z dialogiem technicznym, aby pozyskiwać zamówienia.

I tu ważna informacja dla inwestorów: MoU nie nakłada na strony jakichkolwiek zobowiązań finansowych. Wszelkie szczegóły przyszłych projektów mają być określane w osobnych umowach. Porozumienie zostało zawarte na okres trzech lat od daty podpisania, czyli od 2 kwietnia 2026 roku.

Małe zamieszanie i oficjalne wyjaśnienia

W komunikacie spółka wyjaśniła również pewne zamieszanie. Memorandum zostało zawarte przy okazji zawarcia ugody z Wifamą. Jednocześnie Niewiadów-PGM poinformował, że treść wcześniejszego raportu dotyczącego tej ugody została opublikowana omyłkowo i mogła wprowadzać w błąd. Spółka wyraziła z tego powodu ubolewanie i przeprosiła Wifamę.

To wyraźny sygnał, że polski prywatny przemysł zbrojeniowy nie zamierza czekać z założonymi rękami. Gdy jedna droga (program SAFE) okazuje się zamknięta, znajduje inną – poprzez sojusz i połączenie kompetencji. Będziemy obserwować, jakie owoce przyniesie ta trzyletnia współpraca.