Wyniki LPP i Modivo: przepaść między gigantami odzieżowymi
Pixabay.com / gosiak1980
Wstępne wyniki za drugi kwartał roku obrotowego pokazały ogromną różnicę między dwoma największymi polskimi graczami odzieżowymi. O ile LPP zaskoczyło pozytywnie, potwierdzając wzrostową ścieżkę, o tyle Modivo Platforms rozczarowało inwestorów gwałtownym spadkiem zysku operacyjnego.
LPP: wzrost mimo wyzwań
Gdańska grupa LPP opublikowała wstępne dane za okres maj–lipiec 2026 r., zakończony 31 lipca. Wyniki okazały się zgodne z oczekiwaniami analityków. Przychody sklepów stacjonarnych – zarówno odzieżowych, jak i z wyposażeniem domów – ponownie odnotowały wysoki, kilkunastoprocentowy wzrost rok do roku. Zysk operacyjny i netto powiększyły się o około 40% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 r.
Po publikacji kurs akcji LPP powoli rósł, osiągając w piątek poziom 22,58 tys. zł, co dało kapitalizację rynkową zbliżoną do 42 mld zł. Wzrost notowań następował jednak ostrożnie, m.in. ze względu na doniesienia o sporach z dostawcami w Bangladeszu.
Modivo: porządki w magazynach i spadek zysków
Zupełnie inaczej wygląda obraz polkowickiej Modivo Platforms. W drugim kwartale grupa wygenerowała 3,05 mld zł przychodu – to tylko 3% więcej niż przed rokiem, mimo że powierzchnia handlowa wzrosła o 36%, a liczba sklepów o 42%. Zysk operacyjny spadł o 66% – do 111 mln zł. Raportowana EBITDA obniżyła się o 32% (do 340 mln zł), a skorygowana EBITDA (bez wyników sieci Worldbox) wzrosła o 2% – do 390 mln zł.
Inwestorzy zareagowali gwałtownie: kurs akcji Modivo spadł nawet o 9,6%, do 89,7 zł, a kapitalizacja wyniosła niespełna 7 mld zł.
Przyczyny rozczarowania
Wiceprezes ds. finansowych Modivo Łukasz Stelmach tłumaczył słabsze wyniki przede wszystkim porządkowaniem zapasów w segmencie CCC.
„Naszym priorytetem w drugim kwartale było uporządkowanie zapasów w segmencie CCC, stąd też brak wzrostu skorygowanej EBITDA tego segmentu. W kolejne sezony wchodzimy ze zdrowym poziomem zapasu, który nie będzie obniżał marży brutto” – mówił Stelmach.
Dodatkowym obciążeniem były straty nowego nabytku – sieci Worldbox (wraz z Kaes), która obniżyła raportowaną EBITDA grupy o 26 mln zł. Stelmach zapewnił jednak, że do końca roku wpływ Worldboxu na wyniki będzie dodatni. Grupa wstrzymuje rozwój tej sieci, a decyzję o odmrożeniu planów może podjąć na przełomie roku.
Kolejnym czynnikiem były koszty kampanii wizerunkowej sklepów Modivo, które wyniosły 30 mln zł. Celem kampanii była promocja marki, ale – jak zaznaczył Stelmach – przyniosła ona też efekt w postaci promocji innych marek z grupy.
Plany na przyszłość
Mimo słabszego kwartału zarząd Modivo podtrzymuje średnioterminowy plan rozwoju, zakładający prowadzenie 3,6 tys. sklepów w 2030 r. Firma zwiększyła plany otwarcia nowej sieci ShockPrice – zamiast 20 sklepów jeszcze w tym roku ma zostać uruchomionych 43 lokalizacje.
Na 2027 r. grupa prognozuje wzrost EBITDA i wyniku operacyjnego, poprawę przepływu gotówki oraz poziomu zadłużenia. Stelmach nie spodziewa się natomiast wzrostu przychodów z e-commerce w przyszłym roku.
Analityk Janusz Pięta z biura maklerskiego mBanku zwrócił uwagę na wzrost zapasów i ograniczenie faktoringu odwrotnego, co mogłoby sugerować redukcję limitów przez instytucje finansowe. Stelmach zaprzeczył, by banki ograniczyły limity – podkreślił, że to decyzja spółki.
Podsumowanie
Różnica między LPP a Modivo jest widoczna nie tylko w skali przychodów, ale przede wszystkim w rentowności. Podczas gdy LPP zanotowało około 40-proc. wzrost zysków, Modivo musiało przełknąć 66-proc. spadek zysku operacyjnego. W piątek akcje LPP kosztowały około 22,58 tys. zł, a kapitalizacja gdańskiej grupy sięgała 42 mld zł. Dla porównania, Modivo Platforms wyceniano na niespełna 7 mld zł.
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.