Nowy raport o absencjach chorobowych w Niemczech nie napawa optymizmem. Pracownicy częściej niż rok temu czują się wyczerpani, rozdrażnieni i przygnębieni, a liczba zwolnień lekarskich z powodu chorób psychicznych urosła w dekadę o blisko 42 proc.

Praca zostaje w głowie

Naukowy Instytut AOK (WIdO) przebadał około 2,5 tys. pracowników. W ostatnich czterech tygodniach przed badaniem ponad trzy czwarte z nich czuło się wyczerpanych pracą. Złość lub irytację z przyczyn zawodowych deklarowało 74,8 proc., a przygnębienie – więcej niż co druga osoba. Po najniższym poziomie z 2024 r. wszystkie trzy wskaźniki wzrosły w rok o 5–7 pkt proc.

Praca coraz częściej zostaje w głowie po godzinach. 33,8 proc. badanych myślało o problemach zawodowych w czasie wolnym; rok wcześniej odsetek ten wynosił 25,1 proc. Co czwarty pracownik, a dokładnie 26,3 proc., przynajmniej raz w roku poszedł do pracy mimo choroby, chociaż lekarz mu to odradzał.

Nie bez znaczenia są nastroje gospodarcze. Ogólna sytuacja gospodarcza niepokoi 51,9 proc. badanych, własną sytuację finansową – 16,5 proc., a utratę pracy – 5,3 proc. Wśród osób obawiających się bezrobocia przygnębienie deklaruje 72,3 proc., podczas gdy w pozostałej grupie 52,8 proc. Dyrektor WIdO Helmut Schröder spodziewa się, że oba zjawiska – obawy gospodarcze i obciążenia psychiczne – mogą się nasilać w związku z napiętą sytuacją gospodarczą.

Psychiczne L4: 42 proc. w górę

Liczba dni absencji z powodu chorób psychicznych wśród ubezpieczonych w AOK zwiększyła się w ciągu ostatnich dziesięciu lat o niespełna 42 proc. – z 284 do 403 dni na 100 ubezpieczonych. Gdy do diagnozy dochodziło wypalenie zawodowe, wzrost był wyraźnie szybszy: o 77 proc., do 19,5 dnia na 100 ubezpieczonych.

Choć psychiczne diagnozy występują rzadziej niż infekcje dróg oddechowych (14,1 wobec 80,3 przypadków na 100 ubezpieczonych), chorzy z problemami psychicznymi są średnio niezdolni do pracy przez 28,5 dnia. Przy chorobach układu oddechowego to zwykle niewiele ponad tydzień.

Najbardziej obciążone są konkretne grupy zawodowe. Na pierwszym miejscu znalazła się praca w call center i obsłudze klienta: pracownicy tzw. dialog marketingu mają najwyższy wskaźnik – 39,0 zwolnień lekarskich z przyczyn psychicznych na 100 ubezpieczonych w AOK. Wysokie wskaźniki notują także opieka nad seniorami, opieka domowa i rodzinna, opieka terapeutyczno-wychowawcza, pedagodzy specjalni oraz placówki opieki dziennej nad dziećmi. Lekarka medycyny pracy z Lipska Steffi Riedel-Heller wskazuje na wysokie wymagania emocjonalne, odpowiedzialność za innych ludzi i dużą ilość pracy przy niewielkiej kontroli nad procesami.

Trend potwierdza też analiza kasy chorych DAK. W pierwszym półroczu 2026 r. liczba przypadków chorób psychicznych wśród jej ubezpieczonych wzrosła o 9 proc. rok do roku i po raz pierwszy była najczęstszą przyczyną dni absencji.

Mniej dni chorobowego, ale z zastrzeżeniem

Ogólna absencja w AOK spadła: w 2025 r. ubezpieczeni byli nieobecni średnio przez 23,3 dnia, wobec 23,9 dnia rok wcześniej i rekordowych 24,5 dnia w 2022 r. W pierwszym półroczu 2026 r. liczba dni też była niższa, więc badacze spodziewają się dalszego spadku po przeliczeniu na cały rok.

Część zmiany to jednak zasługa elektronicznych zwolnień lekarskich (eAU). Jak tłumaczy Schröder, eAU podniosło rejestrowaną liczbę dni absencji, bo do statystyk trafiają także krótkie, kilkudniowe choroby, które wcześniej były niewidoczne. Bez tego efektu wartość za 2025 r. wyniosłaby 20,8 dnia zamiast 23,3 dnia.

Polskie statystyki też pokazują rosnącą rolę psychiki. W 2025 r. ZUS odnotował 24,2 mln zaświadczeń o niezdolności do pracy z powodu choroby własnej; 1,8 mln dotyczyło zaburzeń psychicznych i zachowania. Najczęstszą kategorią były reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne (36,7 proc.), przed innymi zaburzeniami lękowymi (18,6 proc.) i epizodami depresyjnymi (17,2 proc.). Liczba zwolnień w kategorii trudności życiowych, w tym wypalenia, wzrosła rok do roku o 32 proc., a zaburzeń snu o 20,3 proc. W danych o absencji choroby psychiczne były drugą najczęstszą przyczyną – 34,1 mln dni.

Na początku lipca koalicja CDU/CSU i SPD zdecydowała, że zaświadczenie lekarskie ma być obowiązkowe już od pierwszego dnia choroby – obecnie obowiązuje od czwartego – a telefoniczne zwolnienia mają zniknąć. Nie wiadomo jeszcze, kiedy powstanie ustawa: Ministerstwo Zdrowia nie podało harmonogramu, a minister pracy Bärbel Bas ma wątpliwości wobec powszechnego obowiązku od pierwszego dnia.

AOK jest przeciwna obu planom. Carola Reimann, prezes zarządu federalnego związku AOK, ostrzega, że lekarze zostaliby dodatkowo obciążeni, a zniesienie telefonicznych zwolnień nazywa „czystą polityką symboliczną”. WIdO szacuje udział takich zwolnień na 1,7 proc.