Pierwsza połowa 2026 roku była dla rynku kryptowalut bolesna – z sektora wyparowało około 890 miliardów dolarów, a łączna kapitalizacja spadła z 2,97 bln USD do około 2,08 bln USD. Mimo to wśród cyfrowych aktywów są dwa, które według analityków mają realną szansę powrócić do elitarnego klubu o kapitalizacji rynkowej 100 miliardów dolarów jeszcze w tym roku. Mowa o XRP i BNB (Binance Coin).

XRP – solidne przepływy instytucjonalne i skok aktywności

XRP, obecnie szóste co do wielkości aktywo cyfrowe, wyprzedzające Solanę (kapitalizacja 42,4 mld USD), na początku lutego 2026 roku wciąż znajdowało się powyżej progu 100 mld USD. Rekord wszech czasów – około 210 miliardów dolarów – osiągnęło w październiku 2025 roku. Od tego czasu kapitalizacja stopniała o około 35 mld USD, a w momencie publikacji (29 czerwca) wynosiła około 65 miliardów dolarów, przy kursie 1,04 USD za token.

Co przemawia na korzyść XRP? Przede wszystkim osiem kolejnych tygodni netto napływów w spotowe fundusze ETF na XRP. Do 26 czerwca przyciągnęły one około 23 miliony dolarów, podczas gdy fundusze oparte na Bitcoinie i Ethereum notowały w tym czasie znaczne odpływy. Ta dywergencja sugeruje stabilniejszą bazę popytu instytucjonalnego.

Równie ważny jest gwałtowny wzrost aktywności w sieci – liczba dziennych aktywnych adresów XRP wzrosła o około 72 procent w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Historycznie takie skoki często poprzedzały lepsze wyniki cenowe. Jeśli trend się utrzyma, XRP może być pierwszym aktywem, które ponownie przekroczy psychologiczną barierę 100 mld USD.

BNB – regulacje w Europie i tokenizacja RWA

BNB, czwarta co do wielkości kryptowaluta, również startowała z poziomu powyżej 100 mld USD na początku lutego. Swój historyczny szczyt – około 180 miliardów dolarów – zanotowało w październiku ubiegłego roku. Od tego czasu kapitalizacja spadła do 73,6 miliarda dolarów, a kurs wynosił 552 USD w dniu publikacji.

Perspektywy BNB opierają się głównie na dwóch czynnikach. Pierwszy to starania Binance o uzyskanie licencji MiCA w Unii Europejskiej. Giełda wycofała wniosek złożony w Grecji i zapowiedziała poszukiwanie autoryzacji w innym państwie członkowskim, np. we Francji. Pełne zatwierdzenie mogłoby otworzyć dostęp dla instytucji i wesprzeć płynność – podobną ścieżkę obrało Ripple. Proces ten potrwa jednak jeszcze wiele miesięcy.

Drugi ważny obszar to tokenizacja aktywów ze świata rzeczywistego (RWA). 27 czerwca całkowity wolumen tokenizowanych akcji i aktywów RWA w sieci Binance przekroczył 5 miliardów dolarów. To podkreśla realną użyteczność ekosystemu. Jeśli poprawa sytuacji regulacyjnej będzie kontynuowana, a globalny sentyment rynkowy stanie się bardziej pozytywny, BNB ma szansę dołączyć do grona aktywów z kapitalizacją 100 mld USD.

Trudne tło całego rynku

Oba tokeny działają w otoczeniu, które w pierwszym półroczu było wyjątkowo niesprzyjające. Kurs Bitcoina spadł o 33,2% (z 87 656,91 USD do 58 554 USD), Ethereum o 47,3% (z 2 976,87 USD do 1 569 USD), a kapitalizacja XRP zmniejszyła się o 40,9% ze 111,72 mld USD do 66,04 mld USD. Nawet stablecoin Tether (USDT) stracił 2,52 mld USD kapitalizacji.

Capital z rynku kryptowalut przepływał głównie w stronę spółek z sektora sztucznej inteligencji, a amerykańskie spotowe ETF-y na Bitcoina odnotowały największe miesięczne odpływy od momentu powstania. Dodatkowym obciążeniem są przedłużające się opóźnienia w uchwaleniu Clarity Act w Stanach Zjednoczonych – ustawy, która miałaby ustanowić jasne reguły gry.

Podsumowanie

Zarówno XRP, jak i BNB mają za sobą solidne fundamenty – XRP napędzają instytucjonalne napływy i rosnąca aktywność sieci, BNB regulacyjne starania w Europie oraz rozwój tokenizacji RWA. Czy uda im się powrócić do poziomu 100 mld USD w drugiej połowie 2026 roku? Wiele będzie zależeć od dalszych przepływów kapitału, postępów legislacyjnych w USA oraz ogólnego nastroju na światowych rynkach.