Złoto tanieje, inwestorzy nie panikują. Wyniki pierwszego półrocza
Pixabay.com / kevinp133
Cena złota przeszła w 2026 roku prawdziwy rollercoaster – od styczniowego rekordu po kilkudniową przecenę. Mimo to przepływy kapitału do funduszy ETF na fizyczny kruszec wciąż były dodatnie. Raport Światowej Rady Złota (WGC) ujawnia, że globalne napływy netto w pierwszym półroczu wyniosły 8 miliardów dolarów, a fizyczne zasoby funduszy zwiększyły się o 18 ton, do 4047 ton.
Rekordowa aktywność na rynku
Czerwiec był miesiącem odpływów – globalne fundusze straciły 8,9 miliarda dolarów. Nie oznacza to jednak słabości rynku. Średnie dzienne obroty na globalnym rynku złota sięgnęły w pierwszym półroczu 488 miliardów dolarów. W samym handlu jednostkami złotych ETF-ów dzienne obroty wyniosły średnio 12 miliardów dolarów, co stanowi wzrost o 73% w porównaniu do średniej z 2025 roku.
Trend wzmacniają także inwestorzy instytucjonalni. Łączne długie pozycje netto na COMEX wzrosły w czerwcu o 16% miesiąc do miesiąca, osiągając 538 ton. To najwyższy poziom na koniec miesiąca od stycznia 2026 roku. Analitycy WGC zauważają, że duzi gracze – fundusze hedgingowe i banki – nie wycofują się z rynku, lecz traktują przecenę jako okazję.
Dywergencja regionów
Największe spadki zanotowano w Ameryce Północnej, gdzie odpływy netto sięgnęły 7,7 miliarda dolarów, co jest najsłabszym półrocznym wynikiem od 2013 roku. WGC wskazuje na oczekiwania rynkowe związane z możliwymi podwyżkami stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w odpowiedzi na inflację energetyczną, co podnosi koszt alternatywny posiadania złota.
Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Azji. Region ten zanotował rekordowe napływy netto w wysokości 12 miliardów dolarów. Czerwiec przyniósł wprawdzie odpływ 2,3 miliarda dolarów – głównie za sprawą chińskich inwestorów kierujących kapitał w stronę rosnących akcji oraz japońskich po podwyżce stóp przez Bank Japonii – ale całe półrocze było wybitnie udane. W Indiach optymizm co do długoterminowej wartości kruszcu utrzymuje się.
Europa także zakończyła sześć miesięcy z plusem. Mimo czerwcowej straty 818 milionów dolarów – spowodowanej pierwszą od września 2023 roku podwyżką stóp Europejskiego Banku Centralnego – łączne napływy netto wyniosły 3,2 miliarda dolarów.
Chiński rynek: kontrasty i rekordy
Czerwiec był najgorszym miesiącem w historii chińskich ETF-ów na złoto. Spadek ceny kruszcu o 11% doprowadził do odpływu kapitału w wysokości 15 miliardów juanów (2,2 miliarda dolarów). Aktywa pod zarządzaniem zmalały o 16% do 243 miliardów juanów (36 miliardów dolarów), a fizyczne zasoby funduszy spadły o 17 ton, do 277 ton. Dodatkowym czynnikiem była hossa na chińskich akcjach.
Mimo to bilans całego półrocza był imponujący. Napływy netto od początku roku wyniosły 40 miliardów juanów (5,6 miliarda dolarów), co jest drugim najlepszym wynikiem w historii. Łączne aktywa funduszy urosły w tym okresie o 1%.
Zakupy banku centralnego i odbicie popytu hurtowego
Ludowy Bank Chin wykorzystał przecenę i w czerwcu kupił 15 ton złota – najwięcej od października 2023 roku. Tym samym seria systematycznych zakupów wydłużyła się do 20 miesięcy, co jest rekordem. Oficjalne rezerwy banku centralnego wynoszą obecnie 2346 ton, czyli 8% wszystkich aktywów rezerwowych państwa. W pierwszym półroczu PBoC zwiększył swoje rezerwy o 40 ton.
Popyt hurtowy w Chinach wyraźnie odżył w czerwcu. Wypłaty z giełdy SGE wzrosły o 36% miesiąc do miesiąca, do 87 ton. Głównym powodem było uzupełnianie zapasów po spadku cen. Analityk WGC Jia zastrzega jednak, że odbicie nastąpiło z bardzo niskiej bazy, ponieważ maj był najsłabszym miesiącem od 16 lat. Łączne wypłaty za pierwsze półrocze wyniosły 598 ton, co jest wynikiem o 12% niższym rok do roku i aż 27% poniżej dziesięcioletniej średniej. Największym obciążeniem pozostaje utrzymująca się słabość w segmencie biżuterii.
O autorze
Dziennikarka ekonomiczna, specjalistka ds. makroekonomii i fintechu Dziennikarka z bogatym doświadczeniem redakcyjnym zdobytym w ogólnopolskich dziennikach opiniotwórczych. Absolwentka wiodącej uczelni ekonomicznej, specjalizująca się w makroekonomii, polityce pieniężnej oraz analizie zachowań konsumenckich. Jej teksty dotyczące wpływu stóp procentowych na rynek hipotek były wielokrotnie cytowane w głównych mediach krajowych, m.in. w największych telewizyjnych stacjach informacyjnych. W swoich publikacjach analizuje modele biznesowe sektora fintech i e-commerce, ze szczególnym uwzględnieniem struktur marżowych. W pracy badawczej i publicystycznej nie ucieka od trudnych tematów społecznych, takich jak nierówności dochodowe i realny wpływ inflacji na domowe budżety.