ZUS obniżył emerytury tysiącom Polaków. Jest projekt naprawczy i skarga do Sądu Najwyższego
Pixabay.com / Maximilianovich
Czy wiedziałeś, że decyzja o wcześniejszej emeryturze podjęta ponad dekadę temu może dziś oznaczać niższe świadczenie? Nawet kilkadziesiąt tysięcy emerytów od lat otrzymuje zaniżoną emeryturę z ZUS, a sprawa właśnie nabiera prawnego rozpędu.
Skąd się wziął problem?
Wszystko przez ustawę z 2012 roku, która weszła w życie 1 stycznia 2013 r. Nowe przepisy nakazały ZUS-owi pomniejszać podstawę emerytury powszechnej o sumę kwot już pobranych wcześniejszych świadczeń. Dotyczyło to m.in. emerytur nauczycielskich przyznawanych na podstawie Karty Nauczyciela.
„Choć sama idea pomniejszania podstawy obliczenia emerytury powszechnej o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych jest słuszna i zgodna z zasadą sprawiedliwości społecznej, to pozostają jednak zastrzeżenia co do sposobu jej wprowadzenia do porządku prawnego” – przyznało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę przed 6 czerwca 2012 r., a wiek emerytalny osiągnęły już po zmianie przepisów, zostały zaskoczone. Nie miały realnej możliwości, by przygotować się na negatywne skutki. Według danych ZUS problem może dotyczyć około 67 tys. osób.
Przykład, który boli
Weźmy pana J.K. (rocznik 1954), nauczyciela matematyki i informatyki. Na wcześniejszą emeryturę przeszedł 1 grudnia 2007 roku. Gdy w 2019 r., po osiągnięciu 65 lat, wystąpił o przeliczenie świadczenia na emeryturę powszechną, okazało się, że nowa kwota jest… niższa. ZUS uzasadnił to właśnie przepisami obowiązującymi od 2013 roku.
Sprawą aktywnie zajął się poseł Łukasz Horbatowski, który interweniował w ministerstwie.
„Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie oraz podjęcie działań w sprawie obywateli, którzy czują się pokrzywdzeni przez zmiany w przepisach dotyczących obliczania podstawy emerytury” – pisał poseł w interpelacji.
Co na to Trybunał Konstytucyjny?
Trybunał Konstytucyjny już w 2019 roku uznał sporny przepis za niezgodny z konstytucją. Wskazał, że ustawodawca naruszył zasadę lojalności państwa wobec obywateli.
Ludzie decydujący się na wcześniejszą emeryturę działali w zaufaniu do prawa i nie mogli przewidzieć, że pobieranie świadczenia obniży ich przyszłą emeryturę powszechną. Gdyby znali konsekwencje, część z nich mogłaby w ogóle nie skorzystać z wcześniejszej emerytury.
Stanowisko to zostało potwierdzone w kolejnym wyroku TK z 4 czerwca 2024 r., choć ten drugi wyrok nie został jeszcze opublikowany w Dzienniku Ustaw.
Dwie drogi do naprawy
Na szczęście dla poszkodowanych toczą się równolegle dwa procesy, które mogą przynieść poprawę.
Po pierwsze, Rzecznik Praw Obywatelskich złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Sprawa otrzymała numer III.7060.3.2026. Na razie nie wyznaczono terminu rozprawy, ale RPO argumentuje, że nawet bez publikacji wyroku TK z 2024 r. można zastosować wykładnię prokonstytucyjną, która może prowadzić do korzystniejszych rozstrzygnięć dla emerytów.
Po drugie, i to jest prawdziwy przełom, ministerstwo przygotowało konkretny projekt ustawy.
Na czym polega projekt rządowy?
Projekt zakłada możliwość ustalenia emerytury powszechnej bez pomniejszania jej o wcześniej pobrane świadczenia. Warunek? Wniosek o wcześniejszą emeryturę musiał zostać złożony przed 6 czerwca 2012 r., a decyzja o emeryturze powszechnej zapadła po 2012 roku.
Proponuje się, aby wysokość nowego świadczenia ustalić na moment złożenia pierwotnego wniosku – bez uwzględniania późniejszych waloryzacji i bez pomniejszania kapitału. Dopiero potem emerytura byłaby podwyższana o kolejne waloryzacje. Co ważne, rozwiązanie obejmie także osoby, które nadal pobierają wcześniejsze emerytury i nie wystąpiły jeszcze o emeryturę powszechną.
Kiedy możemy się spodziewać zmian?
Projekt ustawy jest obecnie na etapie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji. Po ich zakończeniu dokument trafi do dalszego procedowania. Zaproponowano, aby nowe prawo weszło w życie 1 czerwca 2026 r.
To dobra wiadomość dla dziesiątek tysięcy osób, które latami czuły się pokrzywdzone. Walka o sprawiedliwe świadczenia wchodzi w decydującą fazę – zarówno na drodze sądowej, jak i parlamentarnej. Śledźmy dalszy rozwój wydarzeń!
O autorze
Ekspert ds. finansów, ubezpieczeń i planowania sukcesyjnego Specjalista w obszarze finansów i ubezpieczeń, który z sukcesem łączy wieloletnie doświadczenie menedżerskie z działalnością edukacyjną. Przez lata kierował regionalnym oddziałem międzynarodowego towarzystwa ubezpieczeniowego, rozwijając rynek nowoczesnych ubezpieczeń na życie. Jako trener i doradca współpracujący z wiodącymi przedstawicielami branży ubezpieczeniowej, wspierał firmy rodzinne w procesach sukcesji, wskazując na praktyczne wykorzystanie instrumentów finansowych. Były wykładowca studiów podyplomowych. W swojej pracy redakcyjnej skupia się na styku ubezpieczeń, prawa spadkowego i podatkowego, oferując czytelnikom rzetelną wiedzę opartą na realiach rynkowych.